Na dniach swoją premierę w Polsce będzie miał ostatni tom Koła Czasu – Pamięć Światłości. Cykl jest bardzo obszerny ilością materiału, który trzeba przeczytać, zanim dojdzie się do „sandersonowej” końcówki, niektórych zniechęca. Niepotrzebnie. Dla prawdziwego fana Sandersona cykl powinien być lekturą obowiązkową,  jest  legendarny i wart bliższego poznania.

Poniższy artykuł to zaledwie słowo wstępne o serii. Więcej można dowiedzieć się na stronie w całości poświęconej cyklowi Koło Czasu.

Seria liczy sobie 14 tomów, plus parę utworów pobocznych. Jedenaście pierwszych tomów są w całości autorstwa Roberta Jordana, trzy ostatnie napisał nasz mistrz, opierając się na notatkach zostawionych przez poprzednika. Jordan napisał epilog do ostatniego tomu, a Sanderson niemal wcale go nie zmienił. Jak autor sam mówi, dla niego cykl zakończył się nie wtedy, gdy napisał ostatnie słowo, a wtedy, gdy z notatek Jordana poznał zakończenie. Później zostało tylko napisanie czegoś, co połączy dotychczas napisane tomy i gotowy epilog.

proporzec
Robert Jordan przekazuje Brandonowi Sandersonowi sztandar smoka © Saemas

Robert Jordan rozpoczął pisanie cyklu w latach ’80 XX w. Pierwszy tom, Oko Świata (The Eye of the World) ukazał się w USA w styczniu 1990. Kolejne tomy, aż do siódmej części, ukazywały się w około rocznych odstępach. Od tomu 8 można zauważyć zwolnienie zarówno tempa wydawania, jak i akcji w książkach. Ostatnia część napisana w całości przez Jordana to tom 11 – Gilotyna Marzeń (Knife of Dreams), wydany w 2005 roku. W trakcie pisania następnego, planowo ostatniego, autor dowiedział się o szybko rozwijającej się chorobie o nazwie amyloidaza serca – lekarze dawali mu cztery lata życia. Pomimo tego, że był zdeterminowany, by żyć dłużej i zakończyć cykl, na wszelki wypadek sporządził wiele notatek, na podstawie których ktoś inny mógłby dokończyć historię. Jordan zmarł niecałe półtora roku później, we wrześniu 2006. W listopadzie 2007 żona i edytor Roberta Jordana, Harriet McDougal, zadzwoniła do Sandersona z propozycją dokończenia cyklu. Brandon jako wieloletni fan Koła Czasu zgodził się bez namysłu, odkładając wszystkie większe projekty na bok. Zebranego materiału było za dużo na jedną książkę, postanowił więc rozpisać go na trzy części. I tak oto cztery lata od ukazania się Gilotyny Marzeń, w 2009 roku, światło dzienne ujrzały Pomruki Burzy (The Gathering Storm), rok później Bastiony Mroku (Towers of Midnight) i po kolejnych trzech latach tom ostatni, zgodnie z zamiarami Jordana zatytułowany Pamięć Światłości (A Memory of Light).

O czym jest cykl?

Świat przedstawiony w cyklu nazywany jest Światem Koła. Czym jest owo Koło? Jest to alegoryczny kołowrotek, który przędzie rzeczywistość. Wszystkie wydarzenia są wątkami w wielkim Wzorze plecionym przez Koło. Wydarzenia, które rozgrywały się dawno, popadają w niepamięć, a Wzór jest pleciony na nowo.
W dawnych czasach, tak zwanym Wieku Legend, około trzy tysiące lat przed wydarzeniami z powieści, ludzie byli wysoko rozwinięci cywilizacyjnie. Po niebie latały maszyny, powstawały wspaniałe budowle, a niektórzy władali Jedyną Mocą, czymś w rodzaju magii. Jedyna Moc, choć tworząca jedną całość, miała dwie strony: męski saidin i żeński saidar. Ludzie potrafiący władać Jedyną Mocą nazywani byli Aes Sedai, a używanie Mocy nazywane jest Przenoszeniem. Saidin mógł być przenoszony tylko przez mężczyzn, saidar przez kobiety. Jak jin i jang były to dwie dopełniające się połówki, co obrazuje poniższy symbol.

Aes Sedai

W trakcie badań nad Jedyną Mocą, Aes Sedai odkryli istnienie innej mocy, która nie rozróżniała męskiej i żeńskiej strony, więc mogła być używana przez wszystkich. Próbując uzyskać do niej dostęp, utworzyli rozdarcie w samym Wzorze. Jak się okazało, tam gdzieś poza osnową rzeczywistości uwięziony został Czarny – Pan Ciemności, antyteza Stwórcy. Choć rozdarcie było zbyt małe żeby Czarny całkowicie wydostał się z więzienia, to jego wpływ na świat był ogromny. Niektórzy z Aes Sedai zwrócili się w stronę Cienia, zaprzedając duszę „Wielkiemu Władcy”, w celu uzyskania władzy i wiecznego życia. Trzynastu najpotężniejszych z nich, których Czarny obdarzył specjalnymi mocami zostali zapamiętani jako Przeklęci, choć sami nazywali siebie Wybranymi. W wyniku ich knowań rozgorzała tak zwana Wojna o Moc. Zakończył ją Lews Therin Telamon nazywany Smokiem, który wraz z towarzyszami, mężczyznami Aes Sedai, zamknął Czarnego na powrót w więzieniu, a wraz z nim Przeklętych. Więzienie zostało zapieczętowane siedmioma pieczęciami wykonanymi z cuendillaru – niezniszczalnego materiału. Jednak nim Czarny został pokonany, zdołał skazić saidin. Za każdym razem, gdy mężczyzna próbował dosięgnąć źródła, uzyskiwał skażoną moc, jakby próbować czerpać wodę pokrywą warstwą oleju. Skażenie to doprowadziło Lewsa i jego towarzyszy do obłędu, a oni z kolei do Pęknięcia Świata – wielkiej fali zniszczeń, które zmieniły wygląd świata i zniszczyły całe narody. Lews Therin zabił swoich przyjaciół, dzieci, ukochaną żonę Ilyenę i na końcu siebie. Od tego czasu Mocą posługiwały się tylko kobiety, bo saidar pozostał czysty.

Dawny symbol Jedynej Mocy został zapomniany. Dwie jego połówki nabrały nowej symboliki. Biała połówka, obrazująca saidar, stała się nowym symbolem Aes Sedai. Z uwagi na ich siedzibę, miasto Tar Valon, został nazwany Płomieniem Tar Valonu. Czarna połówka zatraciła dawne znaczenie związane z Jedyną Mocą. Nazwana Smoczym Kłem, stała się symbolem napiętnowania i najczęściej była malowana na drzwiach domów ludzi oskarżanych o złe czyny.

h-d8hkerk
Lews Therin z Ilyeną na rękach ©Manweri

Mężczyźni potrafiący przenosić byli odnajdywani, zanim ogarnie ich szaleństwo. Zostawali poskramiani, czyli odcinani od źródła mocy, co często wiązało się z wyrokiem śmierci. Osoby poskromione zwyczajnie traciły chęć do życia. Strach przed takimi mężczyznami wzmagał fakt, że zgodnie z przepowiedniami, jeden z nich będzie kolejnym wcieleniem Lewsa Therina – Smokiem Odrodzonym i jego nadejście zwiastować będzie Ostatnią Bitwę – Tarmon Gai’don. Według przepowiedni Smok Odrodzony będzie ponownie walczył z Czarnym i sprowadzi na świat kolejne Pęknięcie. Z powodu obaw przed ponownym zniszczeniem świata, Smok stał się postacią równie przerażającą, co Przeklęci. W historii wiele jest przypadków ludzi, którzy, kierowani chęcią władzy, sławy i podbojów, ogłaszali się Smokami Odrodzonymi, jednak żaden z nich nie wypełnił dotąd przepowiedni potwierdzających taką deklarację…

Minęły owe trzy tysiące lat, o Wieku Legend prawie nikt już nie pamięta. Niewiele zostało śladów po tamtych czasach, a historie zmieniły się w mity i pieśni śpiewane przez bardów. Jednak niektórzy zaczęli dostrzegać niepokojące znaki zwiastujące nadejście Tarmon Gai’don. Pieczęcie z niezniszczalnego cuendillaru zaczęły się kruszyć, co oznaczało, że Przeklęci i Czarny są coraz słabiej strzeżeni i lada chwila się uwolnią. Zgodnie z przepowiedniami, w tej sytuacji niedługo pojawi się kolejne wcielenie Smoka. Moiraine, jedna z Aes Sedai, wędruje w jego poszukiwaniu wraz ze swoim Strażnikiem o imieniu Lan Mandragoran. Chce odnaleźć prawdziwego Smoka Odrodzonego i przygotować do roli, którą przyjdzie mu odegrać, zanim sam odkryje swój talent i popadnie w szaleństwo. Trafia do Pola Emonda, małej wioski na rubieżach królestwa Andoru. Spotyka tam troje młodzieńców: pasterza Randa al’Thora, dowcipnisia Mata Cauthona i kowala Perrina Aybarę, oraz córkę burmistrza – Egwene al’Vere. Moiraine jest przekonana, że jeden z trójki chłopaków jest przyszłym Smokiem, a cała czwórka odegra gigantyczną rolę w nadchodzących wydarzeniach.

Sielskie wiejskie życie przerywa napaść trolloków, pomiotów cienia będących skrzyżowaniem ludzi i zwierząt. W wyniku ataku, Moiraine, Lan i czwórka bohaterów opuszczają wioskę. Dalej wydarzenia powoli nabierają tempa, a akcja z małej wioski przenosi się na cały świat i nie tylko. Ale żeby więcej się o nich dowiedzieć, lepiej sięgnąć po książki.

Z czego składa się cykl?

Jak było już wyżej, cykl składa się z 14 tomów. Dodatkowo Robert Jordan napisał prequel, i jedno opowiadanie, Sanderson również ma na koncie jedno opowiadanie. Poza cyklem są jeszcze przewodniki i adaptacje komiksowe. Niestety nie wszystko ukazało się w Polsce. Poniżej szczegółowy spis pozycji.

1. Oko Świata (The Eye of The World)

Pierwszy tom. Od niego należy zacząć czytać. Oryginalnie ukazał się w 1990 roku, w Polsce w rok później. Jego tłumaczeniem, jak i wielu kolejnych tomów zajęła się Katarzyna Karłowska. Sama powieść odbiega nieco stylem od pozostałych. Narracja jest prowadzona z punktu widzenia Randa al’Thora. Jest ledwie zabawą Jordana z wykreowanym światem i przynosi wiele skojarzeń z Władcą Pierścieni. Wiele osób przez to zniechęca się do dalszej lektury, bo powieść wydaje się powielać znane schematy. Ponieważ cała książka nie stanowi nawet 10% całości, jeśli nie zakochacie się w niej od razu, warto dać szansę jeszcze  kolejnej części.
Pierwsze wydanie zostało rozbite na 2 tomy. Całość powieści ma około 800 stron, więc trzeba uważać, żeby nie zacząć przypadkiem czytać od połowy. Drugie wydanie jest już jednotomowe, chociaż małego formatu, najnowsze z kolei to jedna duża książka.

Oko Świata

Można spotkać się także z tytułami From the Two Rivers oraz To the Blight – jest to dokładnie ta sama powieść, podzielona na dwa tomy i adresowana do młodszych czytelników, przez to zawierająca ilustracje i dodatkowy prolog Earlier – Ravens (dla dociekliwych, prolog ów można znaleźć tutaj).
Powieść została również zaadaptowana na komiks, niewydany w Polsce.

2. Wielkie Polowanie (The Great Hunt)

Tom drugi. Tutaj wprowadzonych jest wiele wątków, których nie było w tomie pierwszym, m.in. inwazja Imperium Seanchańskiego. Styl powieści jest niemal wypracowany i zbliża się do tego, co można spotkać później. Wprowadzona jest narracja z punktu widzenia innych bohaterów, nie tylko Randa. Jeśli ta część się kompletnie nie podoba, jest to jedyny słuszny moment na pożegnanie się z cyklem.
Książka wydana podobnie jak tom poprzedni. Pierwsze wydanie zostało podzielone na dwa tomy (Wielkie Polowanie i Róg Valere), drugie już jako całość i trzecie w większym formacie.

Wielkie Polowanie
Podobnie jak poprzednia powieść, w USA został również podzielony na dwa tomy dla młodszych czytelników: The Hunt Begins oraz New Threads of The Pattern

3. Smok Odrodzony (The Dragon Reborn)

Trzeci tom, przez wielu uważany za najlepszy z napisanych przez Jordana. Został również wydany w Polsce najpierw jako dwie książki (Smok Odrodzony i Kamień Łzy), potem jako jedna mała, a następnie w większym formacie.
Smok Odrodzony

4. Wschodzący Cień (The Shadow Rising)

Jordan utrzymuje tutaj poziom z poprzedniej części, jest to druga najwyżej oceniana z jego powieści i jednocześnie najobszerniejsza część cyklu. Z uwagi na to, zarówno w pierwszym jak i drugim polskim wydaniu, rozdzielona na dwie książki (Wschodzący Cień i Ten Który Przychodzi ze Świtem), wydanie trzecie w jednym tomie.

Wschodzący Cień

5. Ognie Niebios (The Fires of Heaven)

Ta część doczekała się u nas dwóch wydań. Pierwsze mniejsze, dwutomowe (Ognie Niebios i Spustoszone Ziemie), drugie pojedyncze, w większym formacie.

Ognie Niebios

6. Triumf Chaosu (Lord of Chaos)

Druga najgrubsza spośród całości cyklu. Podobnie jak poprzednio – wydanie pierwsze podzielone na dwie części (Triumf Chaosu i Czarna Wieża), wydanie drugie jako jedna duża książka.

Triumf Chaosu

7. Korona Mieczy (A Crown of Swords)

Pierwsze wydanie dwutomowe (Korona Mieczy i Czara Wiatrów), drugie standardowo większe, jednotomowe.

Korona Mieczy

8. Ścieżka Sztyletów (The Path of Daggers)

W przeciwieństwie do poprzednich tomów, które wychodziły co około rok, na ten fani musieli czekać ponad dwa lata. Mimo to jest to najkrótsza powieść z serii (nie licząc prequela). Według fanów ta część jest wyraźnie słabsza od poprzednich.
W Polsce dwa wydania, oba jednotomowe, pierwsze w mniejszym, drugie w większym formacie.

Ścieżka Sztyletów

9. Dech Zimy (Winter’s Heart)

Druga najniżej oceniana i druga najkrótsza powieść. Podobnie jak poprzednio, od publikacji wcześniejszego tomu minęły ponad dwa lata. U nas również wydana w jednym tomie, zarówno przy pierwszym, jak i drugim wydaniu. W tym tomie w tłumaczeniu panią Katarzynę wspomaga Jan Karłowski.

Dech Zimy
W USA od tego tomu zaczęto wydawać prologi do powieści, także jako oddzielne ebooki, około pół roku przed wydaniem samej powieści. Tak więc, jak ktoś trafi na tytuł Snow, jest to początek tego tomu.

10. Rozstaje Zmierzchu (Crossroads of Twilight)

Wyraźnie najsłabsza część. Wiele osób w tym momencie porzuca cykl, co jest ogromnym błędem, bo od teraz jest tylko lepiej. Nasze wydanie początkowo znowu podzielone na dwa tomy (Rozstaje Zmierzchu i Wichry Cienia). Jedyna część tłumaczona przez Ewę Wojtczak.

Rozstaje Zmierzchu
Prolog do powieści został wydany również osobno, jako Glimmers of the Pattern

11. Gilotyna Marzeń (Knife of Dreams)

Wielki comeback i jednocześnie ostatnia powieść Jordana. Chociaż od premiery poprzedniej części minęły niemal trzy lata, warto było czekać, bo jak określają niektórzy, jest to rollercoaster w porównaniu z poprzednimi trzema częściami. Fabuła wyraźnie zbliża się do końca, choć przy tak wielkiej ilości nieukończonych wątków widać, że Jordan, pomimo takich oświadczeń, nie zamknąłby cyklu w jeszcze jednym tomie. Pierwsze polskie wydanie dwutomowe (Gilotyna Marzeń i Książę Kruków). Drugie standardowo większe i w jednym tomie. Tłumaczenie na stałe przejął Jan Karłowski.

Gilotyna Marzeń
Prolog – Embers Falling on Dry Grass – również wydany osobno.

12. Pomruki Burzy (The Gathering Storm)

Pierwsza część napisana przez Sandersona. Rozpoczyna się wielki finał, co w połączeniu z umiejętnościami naszego mistrza sprawia, że ten tom jest oceniany wyżej niż wszystkie poprzednie. Mimo to, Brandon nie idzie na skróty – żeby zachować styl Jordana, nie spieszy się z narracją. Wraz z tym tomem Zysk i S-ka przestali wydawać mniejsze formaty, a rozpoczęli wydawanie poprzednich tomów w formacie większym.

Pomruki Burzy
Prolog do tej części wydany jako What the Storm Means

13. Bastiony Mroku (Towers of Midnight)

Przedostania część wydana w USA rok po poprzedniej. Powieść na podobnym, może i wyższym poziomie, co Pomruki Burzy. Wiele wątków jest już zakończonych, a czytelnik uświadamia sobie, że koniec jest bliski i już zaczyna tęsknić za bohaterami.
Nasze wydanie pojawiło się bardzo późno, po czterech latach od oryginału.

Bastiony Mroku
I tutaj również prolog został wydany osobno jako Distinctions

14. Pamięć Światłości (A Memory of Light)

Wielki finał! Bezsprzecznie najlepsza część całej serii i jedna z wyżej ocenianych powieści Sandersona w ogóle. Autor ukończył ją po trzech latach od poprzedniej, kolejne trzy lata minęły do dziś, kiedy to książka trafia do polskich czytelników. Jan Karłowski z powodów zdrowotnych nie dał rady przetłumaczyć książki w całości, dlatego pałeczkę przejęła Joanna Szczepańska znana nam z przekładu Stalowego Serca i Pożaru.

Pamięć Światłości
By Grace and Banners Fallen – prolog wydany również oddzielnie.

Nowa Wiosna (New Spring)

Początkowo dłuższe opowiadanie, wydane w zbiorze Legendy. Następnie Jordan rozwinął je do normalnej powieści, o długości mniej więcej 1/3 zwykłych tomów. Opowieść ukazała się chronologicznie między tomami 8 i 9, powieść zaś między tomami 10 a 11. Z tego powodu, pomimo że akcja rozgrywa się około 20 lat przed Okiem Świata, prequel ten dobrze przeczytać najwcześniej po Ścieżce Sztyletów. Opowiada on o przeszłości Moiraine, jak poznała Lana, swojego Strażnika oraz o początkach poszukiwań Smoka.

Nowa Wiosna
Powieść zaadaptowana również na komiks, niewydany u nas.

The Strike at Shayol Ghul

Bardzo krótkie opowiadanie, opisujące atak Smoka na twierdzę Czarnego. W oryginale jest dostępne tutaj, a nieoficjalne tłumaczenie można znaleźć w tym miejscu.

s-

River of Souls

Opowiadanie napisane przez Brandona Sandersona. Znajduje się w zbiorze Unfettered i nie zostało wydane u nas. Akcja jest mocno związana z tomem ostatnim, Pamięcią Światłości i dlatego nie powinno ono być czytane przed zakończeniem całego cyklu.

Koło Czasu – przewodnik po sadze Roberta Jordana (The World of Robert Jordan’s The Wheel of Time)

Na okładce widnieją nazwiska Roberta Jordana i Teresy Patterson. Został wydany również u nas. Nie jest to kompletny przewodnik, bo wydany w 2001 roku obejmuje materiał do Dechu Zimy. Przekładu dokonali Ewa i Dariusz Wojtczakowie.

Koło Czasu

The Wheel of Time Companion: The People, Places and History of the Bestselling Series

Oprócz Robeta Jordana i jego żony Harriet McDougal, za książkę odpowiadają również Alan Romanczuk i Maria Simons. Przewodnik wydany w 2015 roku, po ukazaniu się ostatniej części, jest kompletnym kompendium wiedzy. Niestety u nas jeszcze się nie ukazał.

Aes Sedai

Koło Czasu to nie tylko książki i komiksy. Przez lata ukazały się również gry fabularne i komputerowe a także oficjalny soundtrack. W planach jest również serial, chociaż oprócz oficjalnego ogłoszenia, że taki powstanie, na ten moment nie wiadomo nic więcej.

  • Horik

    Piękny i wymowny obrazek. Ten z proporcem. Według mnie chodzi też o nowe pokolenie fantastów, któremu Sanderson może świecić za przykład.
    Dopisze Koło do listy, ale najpierw jeszcze 7 tomów Ostatniego Imperium.

    • Antonina

      6, nie siedem tomów. Siódmy tom Ostatniego Imperium ukaże się dopiero za kilka lat 😉

  • Lady Dragon

    Piękna robota 🙂 Wreszcie ktoś usystematyzował te wszystkie tomy po kolei.

    I ten obrazek z Sandersonem to też mój ulubiony, bardzo wymowny :). Umierający Smok przekazuje swój Sztandar swojemu następcy. A w mglistym tle bohaterowie, jak niemi świadkowie, którzy chcą aby ich opowieść została opowiedziana do końca…

  • Lady Dragon

    I jeszcze do oglądnięcia ciekawy wywiadzik z Sandersonem (i paroma innymi osobami) o twórczości Jordana i ostatnim tomie. https://youtu.be/w-4sfhf7pWY

    • Lillye

      Jakby ktoś się zastanawiał jak wyszło tłumaczenie ostatniego tomu:
      Rozdziały 1-14 które tłumaczył pan Jan Karłowski – jest dobrze i przyjemnie się czyta tylko Władcy Strachu (Dreadlords) to tutaj Lordowie Strachu.
      Rozdziały 15-49 które tłumaczyła pani Joanna Szczepańska – jest źle:
      – sporo drobnych błędów w tłumaczeniu wynikających prawdopodobnie z nieznajomości świata np. „Ty i twój Asha’man już zwariowaliście” – czyli dosłownie z wersji angielskiej – powinno być Asha’mani
      – Strażnicy to czasem Wartownicy,
      – Starszy Haman to Elder Haman
      – fragment proroctw smoka: (o tatuażach na rękach) „Niegdyś Smok, potem zapomniany. Podwójny Smok ze względu na cenę, którą musi płacić” czyli „Once the Dragon, for remembrance lost. Twice the Dragon, for the price he must pay.” W poprzednich częściach to było jakoś zgrabnie przetłumaczone.
      – tłumaczone jest zazwyczaj dosłownie, nie ważne że jakieś słowo powtórzy się w kolejno w trzech zdaniach,
      – Tuon w negocjacjach jest „zła niczym Lud Morza” a zabójcy nie są groźni jeśli są wynajmowani z „naszego” kraju – powinno być waszego,

      a i Lordowie Strachu to teraz znowu Władcy czyli jest dobrze 😀

      i wiele wiele więcej a dopiero jestem w 18 rozdziale. Ale da się czytać 🙂

      • Lady Dragon

        To jeszcze nic 🙂 Poczekaj aż Cenn Buie zostanie kobietą, Suroth mężczyzną a Myrddraale zaczną nosić białe płaszcze 😀 Nie wiem co Pani Joanna robiła przez pół roku tłumaczenia, ale z pewnością nie było to zapoznawanie się z serią. Co parę stron jakieś kwiatki, tłumaczenie toporne i na odwal się. W każdym razie serca na pewno w to nie wkładała. Oczywiście książka broni się sama, ale tłumaczenie jest beznadziejne. Muszę przeczytać jeszcze raz, ale na razie jestem taka rozbita, że nie wiem co mam ze sobą zrobić 🙁 To się nazywa kac 🙂
        W każdym razie, jeśli wyd. Zysk i spółka postanowiło na sam koniec postawić wiśnię na torcie niszczenie Jordana w Polsce, to im się udało…

  • Paweł

    Czytałem, ale poległem na pierwszym tomie. Nie przekonało mnie, ale może jeszcze kiedyś dam szanse 🙂

  • Mateusz Suchar

    Niezła robota, ale śmieszy mnie myślenie w kategoriach, że ktoś mógłby czytać tak wspaniały cykl jak Koło dla książek Sandersona i musiał „przebrnąć” przez pozostałe. Ugh.
    I jeśli tłumaczy to kobieta od Pożaru to mamy przesrane

    • Lady Dragon

      Ja też nie miałam problemów z przebrnięciem 🙂 Jedyny tom to Rozstaje Zmierzchu, które uważam za słabszy. Ale to zawsze były takie wyczekane, wymuskane książki, że nic by mi nie zepsuło przyjemności czytania.
      Tłumaczenie też mnie przeraża, ale staram się być dobrej myśli. Karłowski mam nadzieję trzyma pieczę.

    • Kanrei

      Ja nadal zastanawiam się czy zacząć „Koło czasu”.

      Główną motywacją jest właśnie końcówka napisana przez Sandersona, z jednej stroni fani przekonują że Robert Jordan wielkim pisarzem był, z drugiej części 7-10 oceniane są jako bardzo słabe (nie tylko w serii ale ogólnie) a nie chcę zmuszać się do czytania 4 książek żeby dokończyć cykl.

      Czytałem (dokładniej to wysłuchałem angielskiego audiobooka) „New
      Spring” i nie było złe ale trudno powiedzieć na ile oddaje poziom całej serii.

      • Lady Dragon

        Jordan jest jaki jest, albo się lubi jego styl, albo nie. Moim zdaniem, nie ma się co zmuszać. Tym niemniej, powinno się zapoznać chociaż z Okiem Świata i Wielkim Polowaniem, aby wydawać osądy (z Nowej Wiosny niewiele zrozumiesz, zapoznając się z nią jako pierwszą, chodzi mi oczywiście o kontekst całej historii).
        Styl Jordana to sporo opisów, które moim zdaniem świadczą o bogactwie tych książek, chociaż niektórych mogą nużyć. To chyba jedyna tak wielka seria opisująca jedną historię, trzy lata rozciągnięte na 25 lat pisania i 14 tomów.
        Ja do sprawy też podchodzę inaczej, ponieważ zbierałam wszystkie części tak jak wychodziły, więc z długimi odstępami czasu (trochę tak jak teraz będzie z Archiwum). Człowiek w międzyczasie sam się nakręca (bardzo nakręca 🙂 ), a potem jak książka wychodzi to czyta i nie filozofuje 😀

        • Kanrei

          Ja w tamtych czasach czytałem raczej SF, potem z fantasy m.in. trylogię Tada Williamsa „Pamięć, Smutek i Cierń” i „Koło czasu” jakoś mnie omineło.

          I głównie o to chodziło mi w moim poprzednim poście, że są osoby które nie czytały „Koła Czasu” jak było wydawane bo albo czytały inne gatunki albo poprostu były za młode a teraz zostanawiają się nad przeczytanie dlatego bo Sanderson napisał koniec serii.

          Pewnie jak skończe kilka serii które teraz zacząłem czytać to spróbuje chociaż „Oko Świata” i „Wielkie polowanie”.

          Nie wiem na ile styl „Nowej Wiosny” oddaje styl pisania całej serii, jeśli seria jest podobnie napisana to powinno byc ok 🙂

          • Lady Dragon

            Od trylogii Williamsa zaczęła się moja przygoda z fantastyką. Potem na stoisku na Karmelickiej wypatrzyłam Oko Świata i przepadłam.
            W sumie to nawet nigdy się nie zastanawiałam, jak trudno jest pozbierać całą serię jeśli się nie czytało od początku. Zawsze jakiegoś tomu brakuje, a Zysk do wznowień się nie pali.
            I myślę, że promocja podziałała w obie strony, tzn. Sanderson moim zdaniem bardzo zyskał na kończeniu Koła. Zarówno w promocji swojego nazwiska, niejako wszedł w nie swoje buty i myślę, że jednak sporo się nauczył 🙂

  • Denarin

    A czy ktoś z Was wie może gdzie można kupić wszystkie tomy (najlepiej w najnowszych wydaniach)? Nawet na stronie Zysku nie są dostępne wszystkie. Kiedyś, przed premierą „Pamięci Światłości” pisałem do nich czy myślą nad dodrukiem, ale odpowiedzieli, że na tą chwilę nie ma takich pomysłów.

    • Lady Dragon

      Dlaczego mnie to nie dziwi? 😀 Zysk raczej nie przykłada się do Koła Czasu. Delikatnie mówiąc…
      Niestety możesz mieć mały problem ze skompletowaniem wszystkiego, trzeba po prostu szukać kolejnych części w różnych sklepach, często pojawiają się pojedyncze egzemplarze. W każdym razie, jest to do zebrania, tylko wymaga trochę wysiłku. Oczywiście jeśli czujesz się na siłach, to możesz zdecydować się na wersje anglojęzyczne, tu będziesz miał do wyboru do koloru.

  • Janosik0612

    Witam, mam pytanko trochę dziwne bo ani trochę nie pasujące do artykułu. Otóż co to jest 17 oprysk (czy jakoś tak), może gdzieś to było, a ja nie doczytałem, człowiek nastoletni, a już nie dowidzi :D. Tak w ogóle to świetna strona. Pozdrawiam.

    • Odpryskowy

      generalnie polecam grupę https://www.facebook.com/groups/940263949338462/

      Dobrze, że czasem zaglądam pod nie moje artykuły, bo bym kompletnie przeoczył to pytanie.
      Siedemnasty Odprysk to organizacja składająca się ze światoskoczków (ludzi podróżujących między światami w cosmere). Nie wiemy o niej wiele; nazwa z pewnością nawiązuje do szesnastu Odprysków Adonalsium (jeśli nie wiesz co to, odsyłam tutaj: http://drogakrolow.pl/cosmere-adonalsium-strzaskanie-i-odpryski-adonalsium/ ).
      W Interludium w Drodze Królów w Czystym Jeziorze pojawia się trzech członków 17ego Odprysku, rozpytujących o Hoida. Tożsamość wszystkich trzech jest znana (nie będę rzucał nazwiskami, żeby nie zepsuć zabawy, ale podam odpowiednie książki: Elantris, Pierwsza Era z Mgły Zrodzonego, Biały Piasek).

      Najwięcej informacji o Siedemnastym Odprysku jest właśnie w Listach w Archiwum Burzowego Światła( http://drogakrolow.pl/cytaty-dk/ , http://drogakrolow.pl/cytaty-ss/ ). Niewiele więcej wiemy.

      • Janosik0612

        Bez problemu możesz podać nazwiska z elentris i ze zrodzonego bo czytałem (jeżeli nie chcesz podac wprost to daj podpowiedz co do osoby to sam wynajde),ale jak fabułę książki znam całkiem dobrze to np gdzie pojawia się hoid jako informator chyba kelsiera juz nwm, to trzeba znać cosmer i WoB. I zawsze mnie ciekawi hoid, wiemy o nim coś więcej czy raczej dalej jest najbardziej tajemnicza postacią, chodzi o wiek, zdolnościczy jak zostal tym swiatoskoczkiem itd

        • Odpryskowy

          łap: http://drogakrolow.pl/zawsze-jest-kolejna-tajemnica/

          O Hoidzie nie wiemy wiele – podobnie jak wielu innych światoskoczków jest starszy, niż to normalnie możliwe dla istoty ludzkiej. W jego przypadku dodatkowo wiemy, że nie przeżył wszystkich lat podczas których był żywy (czyli być może przyspieszał czas jak w bańce kadmu?).
          Z faktu że był przy Strzaskaniu wiemy, że jest mniej więcej w tym samym wieku co każdy z Odprysków – czyli dorównuje wiekiem bogom ze Z Mgły Zrodzonego etc.

          • Janosik0612

            Dzięki wielkie i jeszcze jedno pytanie (chodź pewnie i tak będzie więcej xD), aby jak najlepiej poznać cosmer musze czytać uważnie książki chodź to oczywiste i słuchać wywiady Brandonka to trochę słabe po ang u mnie kuleje. Hmmm może lepiej poczekam na inne arty. Pozdrawiam

          • Odpryskowy

            Nie czytałeś jeszcze Rozjemcy? Zatem wrócimy do rozmowy o niektórych rzeczach w Słowach Światłości za dwa miesiące, po wznowieniu 😛
            Jest coppermind.net (taka wikipedia skupiona wokół książek Brandona), można zanurkować w niej. Ale mówisz, że angielski u ciebie kuleje – cóż, musisz czytać moje artykuły 😛

            I to też nie jest tak, że tylko od niego pochodzą informacje – on sam bardzo rzadko zdradza coś sam z siebie. I tu wchodzimy my, czytelnicy. Na 17thshard jest dużo osób które czytają książki po kilka razy, śledzą powiązania, tworzą teorie i jak mają okazję, to pytają Brandona o coś. On czasem odpowiada, a czasem nie (słynne RAFO – Read And Find Out) .Te porozrzucane informacje z wywiadów, konwentów, podpisywanie książek itp. (znane jako WoB – Word of Brandon) są zazwyczaj nagrywane, przepisywane i umieszczane na theoryland, takiej wielkiej bazie internetowej, którą Brandon odziedziczył właśnie po Jordanie.
            Nie ma takiej osoby, która by znała wszystkie WoBy (a nie wszystkie lądują na theorylandzie), więc kiedy fani spekulują, przerzucają się tymi co znają i w ten sposób wiedza propagowana jest dalej.

            W efekcie dodaje się nowe informacje do copperminda, co jakiś czas ktoś próbuje zebrać całą wiedzę w jakiś przewodnik. Zwykle takie projekty umierają.
            Ja generalnie wyznaczam sobie jakiś temat, tłumaczę stronę z coppermind, czytam WoBy na ten temat, dopytuję na forum, jak coś mi nie gra, sprawdzam rzeczy w książkach i po jakimś czasie ląduje tutaj artykuł z serii [Cosmere].

            Sugeruję poczytać coppermind, to jak na razie najlepszy sposób żeby się więcej dowiedzieć.

          • Janosik0612

            Rozjemcy nie czytałem, niestety :P. Jak fundusze będą to kupie. Spróbuje poczytać na tej stronie, przynajmniej się englisza pouczę. Jak będę miał pytania jakieś pytania zgłaszam się do cb 😀

          • Odpryskowy

            możesz to spróbować przeczytać Rozjemcę po angielsku, Brandon udostępnił za darmo u siebie na stronie 🙂

          • Janosik0612

            O.o Dzięki za info 😀

          • Janosik0612

            Gdzie można kupić nieszczęsnego Rozjemce 🙁 Próbowałem czytać po ang ale brandonik ma cóż ciężkawy język. Help

          • Odpryskowy

            26 października jest wznowienie (polecam zakładkę Kalendarium tam na górze ^ ). Wątpię żeby ci się udało znaleźć stare wydanie, więc musisz czekać.

          • Mateusz Suchar

            Trudno przeczytać książkę, która jeszcze nie wyszła >.> Ale wychodzi 26 października, więc czekaj i odkładaj hajs

          • Kanrei

            Wyszła już, tylko pierwsze polskie wydanie ma tytuł „Siewca wojny”.

          • Mateusz Suchar

            Wyszła pod innym tytułem jakieś 7 lat temu i teraz dostanie jej do najprostszych nie należy, dlatego nadal trudno ją przeczytać. A co do nakładu nie ma się czym martwić, jeśli będzie duże zainteresowanie i szybko się rozejdzie, to MAG zrobi dodruk.

          • Kanrei

            Tak tylko wspomniałem że jest polska wersja, i nie taka trudno dostepna, na Allegro kilka sztuk jest.

          • Mateusz Suchar

            Well kilka to trochę mało :v

          • Lady Dragon

            Ja chciałam do tego dodać tylko tyle, że Pan Andrzej oświadczył, że zarówno Elantris jak i Rozjemca będzie wydany w niskim nakładzie. Ile to dokładnie znaczy to pojęcia nie mam, niby dla wszystkich zainteresowanych ma starczyć, ale jak wiadomo różnie to bywa. Ja mam nadzieję rzucić się na obie te książki zaraz po premierze 😀