Heroldowie

Heroldowie to według kręgu kultury vorinizmu – panującej głównie wśród Vedenów, Alethich i innych ludów wschodniego Rosharu – dziesięciu wysłanników Wszechmocnego, mających wspomagać ludzkość w czasach Cieniodni, podczas Spustoszeń. Pojawiali się wraz z nadejściem Pustkowców mających próbować zepchnąć ludzkość do Potępienia, tak jak wygnali ich z Sal Pokoju, które możemy utożsamiać z Niebem, na Roshar – ziemię, znany świat. Uczyli ich obrony  i rozmaitych sztuk, walczyli u boku ludzi odchodząc wkrótce po Spustoszeniu. Z umysłu Kalaka dowiadujemy się, że zabici trafiali do krainy pełnej ognia i cierpienia, mimo wszystko powracając za każdym razem przed Spustoszeniem, z powodu łączącej ich przysięgi walki aż do ostatecznego unicestwienia Pustkowców. Stworzyli dziesięć Srebrnych Królestw i objęli patronaty nad dziesięcioma Zakonami Świetlistych Rycerzy.

Dzięki Kalakowi dowiadujemy się także, że prawdopodobnie mają pewną przeszłość jako ludzie, przed złożeniem przysięgi, którą decydują się porzucić w dniu Ostatniego Spustoszenia, pozostawiając swoje Ostrza Honoru.

Vorińskie imiona Heroldów są przekształcone na palindromy, ich symetrię uważa się za świętą.

Każdy z nich ma przypisaną liczbę związaną z szeregiem właściwości, które znajdziecie w tabelce na końcu książki i rozpisane poniżej.

JEZRIEN       

Król Heroldów, Herold Królów. W voriniźmie znany jako Jezerezeh’Elin, nazywany też Yaezir w Azirze, utożsamiany często z Ojcem Burz. Jeden z ludów w Makabaku uznaje w nim jedyne bóstwo.  Związany z liczbą Jes określającą esencję Zefiru (Wiatr, ognisko – Wdech), której klejnot to szafir a atrybuty to: chroniący/przywódczy, jako że to właśnie robił podczas Spustoszeń – nauczał ludzi przywództwa.

Był opiekunem Świetlistych z zakonu Wiatrowych, w dużej mierze odzwierciadlających cechy tego Herolda.

W przeszłości mógł być ludzkim królem, na co wskazują cytaty: Głos Jezriena był spokojny, głęboki, władczy. Choć od stuleci nie nosił korony, nadal miał królewskie maniery, a także: Po tak wielu stuleciach Jezrien wciąż wydawał się młody, jakby dopiero co osiągnął trzydziesty rok życia. Krótką czarną bródkę nosił starannie przystrzyżoną, choć jego niegdyś piękne szaty były osmalone i splamione krwią.

wizerunekJezrien

NALAN   

Herold Sprawiedliwości, voriński Nalan’Elin, na zachodzie Rosharu Nin. Przedstawiony liczbą Nan, opisującą esencję Wapor (ognisko – Wydech), jej klejnotem jest dymny kwarc, atrybuty: sprawiedliwy, pewny. O samym Nale’u nie wiemy wiele, poza jego wyglądem i usposobieniem. Wysoki Azirczyk z białą blizną w kształcie półksiężyca na policzku. Surowy i bezlitosny wymierza sprawiedliwość Ym’owi i pragnie pochwycić małą złodziejkę Zwinkę o zdolnościach Tancerzy Krawędzi i zabić. Prawo stawia jako wartość nadrzędną. Jeden z cytatów „Słów światłości” mówi, że przyjął opiekę nad swoim zakonem niechętnie, po wcześniejszych odmowach.

Herold ten był patronem zakonu Niebańskich.

wizerunekNale

CHANARACH

Herold, o głównym atrybucie Odwaga. Nazywana także Chanaranach’Elin lub po prostu Chana. Chanarach ma liczbę Chach, połączoną z esencją Iskry (ognisko – dusza), jej klejnot to rubin, natomiast atrybuty to odważny, posłuszny.

Chanaranach była opiekunką Zakonu Pyłowców.

Do tej pory poza zawołaniami/powiedzeniami współczesnych wierzących nie ma mowy o tym Heroldzie, nie pojawia się i nie wiadomo o niej nic ponad to.

wizerunekChanarach

VEDEL

Herold, o głównym atrybucie Uzdrawiania. Voriński odpowiednik jej imienia to Vedeledev’Elin. Liczba Vev opisuje esencję Światłości (ognisko – oczy), atrybuty: kochający, uzdrawiający, a klejnot – diament. W czasie Spustoszeń miała nauczać, szkolić chirurgów i innych uzdrowicieli.

W Kharbranthcie, mieście uzdrowicieli i szpitali, zwykło się wołać „Na złote oczy Vedeledev!” by wyrazić zdumienie.

Vedel to patronka zakonu Tancerzy Krawędzi.

wizerunekVedel

PALIAH

Herold o głównym atrybucie Uczony. Znana jest również jako Pali, a jej vorińskie imię nie ma pełnej świętej symetryczności, brzmi – Pailiah. Liczba Palah przedstawia się w szmaragdzie, esencja: miąższ (ognisko – Włosy), w atrybutach zaś: uczony, szczodry.

Paliah sprawowała pieczę nad zakonem Widzących Prawdę.

wizerunekPaliah

SHALASH

Herold Piękna, w voriniźmie występuje pod tym samym imieniem, nazywana także Ash, możliwe że wśród Emulów jest też Epan, Panią Snów. Klejnot liczby Shash to granat, esencja to krew (ognisko – również Krew), natomiast atrybuty: twórczy, uczciwy.

Potwierdzono, że Shalash to córka Jezriena.

W tym samym wywiadzie autor potwierdził, że mistrzyni Baxila – Emula występującego w trzecim interludium „Drogi królów”, zniszczyła posąg Shalash. Potwierdził też, że jest to Shalash. Mistrzyni Baxila wyglądała następująco:

Nie była Emulką, wyglądem nie przypominała nawet Makabaków, choć miała ciemną skórę i piękne, długie czarne włosy. Jej oczy wyglądały jak u Shina, ale była też wysoka i smukła jak Alethi. Av sądził, że jest mieszanego pochodzenia. To w każdym razie mówił, kiedy ważyli się rozmawiać o takich sprawach. Pani miała dobry słuch. Zadziwiająco dobry słuch. / Niebezpiecznie było zatrudniać się u tak pięknej kobiety, z tak długimi czarnymi włosami, rozpuszczonymi i sięgającymi jej do pasa. Nigdy nie nosiła przyzwoitej kobiecej sukni, a nawet sukienki czy spódnicy. Zawsze spodnie, zazwyczaj gładkie i obcisłe, a u pasa wąski miecz. Jej oczy były tak bladofiołkowe, że prawie białe. Była oszałamiająca. Cudowna, upajająca, przytłaczająca.

Wydaje się, że jej aktualna działalność na Rosharze ogranicza się do niszczenia swoich wizerunków.

Herold ta stanowiła opiekunkę zakonu Tkaczy Światła.

wizerunekShalash

BATTAR

Herold, której atrybutami są mądrość i ostrożność. Dla mieszkańców zachodu jest znana również Battah, Battah’Elin. Jej koneksja to liczba betab, powiązana z esencją łoju (ognisko – tłuszcz). Nie wiemy o niej nic ponad to, że wzięła pod swoje skrzydła zakon Przenosicieli.
wizerunekBattar

KALAK

Herold o cechach naczelnych: stanowczy, budowniczy. Jego imię przetrwało wieki z lekkim przechyłem, na Kelek. Wspólny z liczbą kak, kamieniem ametyst, esencją metalu (ognisko – paznokcie). Przed nadejściem Spustoszenia nauczał ludzi metalurgii. Poznajemy go w preludium, gdzie wydaje się mieć wysokie poczucie odpowiedzialności.

Przekleństwo „Na oddech Keleka!” utrzymuje sporą popularność, zwłaszcza wśród ciemnookich.

Kalak był patronem Kształtujących.

wizerunekKalak1

TALENEL

Herold Wojny, występujący pod vorińskim imieniem jako Talenelat’Elin lub zdrobnieniem – Taln. Ma również przydomek, Kamienne Ścięgno. Liczba Tanat, klejnot topaz, esencja piarg (ognisko – kości). Przed spustoszeniami szkolił ludzkich żołnierzy. Z cytatu z księgi Słowa Światłości dowiadujemy się, że był uosobieniem siły, niezawodności i zdecydowania. Jako jedyny zginął w bitwie, po której Heroldowie zdecydowali się porzucić ludzkość, trafił do Potępienia i tam cierpiał 4500 lat za siebie i wszystkich pozostałych. Otrzymujemy następujący opis jego wyglądu:

[…] stał samotny mężczyzna o ciemnej skórze. Włosy miał długie i potargane, a jedyny jego ubiór stanowiła obszarpana przepaska biodrowa. Stał z opuszczoną głową, wilgotne, skołtunione włosy opadały na jego twarz i łączyły się z brodą […]. / Oparł się o bramę, a wtedy kosmyk włosów osunął się z jego twarzy, ukazując oczy. Ciemnobrązowe, jak u człowieka z niższej klasy. Te oczy były oszalałe, oszołomione.

Mówi starożytnym alethyjskim, co sugeruje, że z tym regionem był szczególnie związany, dawniej wszyscy mówili po alethyjsku/językiem wspólnym, lub po prostu uznał ten język za najodpowiedniejszy.

Był patronem zakonu Strażników Skał.

wiz3

ISHAR

Herold Szczęścia, w vorińskiej odmianie występujący jako Ishi. Liczba o tej samej nazwie, klejnot heliodor, esensja ścięgno (ognisko – ciało). Natomiast jego boskie atrybuty to pobożny, prowadzący. To Ishar wysunął koncepcję, że zerwanie przysięgi przez dziewięciu z dziesięciu może zerwać ciąg spustoszeń. Miał także najważniejszy udział w utworzeniu Świetlistych, narzucając im organizację i zapewniając, że ich zniszczy, jeśli wykorzystają swoje moce do niecnych celów.

Ishi był opiekunem Kowali Więzi.

wizerunekIshar

Dotąd w aktualnym czasie mieliśmy do czynienia z każdym z Heroldów, jednak jak na razie tylko Nalan i Shalash zostali oficjalnie potwierdzeni.

  • Pingback: [Dyskusja] Nie'znani Świetliści #1 – Droga Królów()

  • Pingback: Mniej i bardziej realne wątki miłosne w ABŚ — Droga Królów - Brandon Sanderson()

  • Lady Dragon

    Nie odnieśliście wrażenia, że Szeth na początku Drogi Królów spotkał jednego z Heroldów? Ten mężczyzna o długiej siwiejącej brodzie, powiedział do niego „Widziałeś mnie?”. Zaraz po nim Szeth minął posągi heroldów. Obstawiałabym Jezriena, może Ishara.
    Tak mi przyszło do głowy, że heroldowie, gdziekolwiek są, chyba pożałowali swojej decyzji. Zostawili świat na pastwę losu, Świetliści też odeszli i teraz nie ma już nikogo kto przygotował by ludzi na kolejne spustoszenie…

  • Odpryskowy

    Nie wiem jak w Słowach, ale w Drodze Królów pojawia się każdy z Heroldów z tego co pamiętam. I nie mówię tu o Preludium 4500 lat wstecz.

  • Lady Dragon

    Serio? To chyba muszę czytać jeszcze raz, może coś zauważę. Wiesz może w których miejscach np. taka Chana?
    Normalnie zawsze tak jest :(, coś wywęsze i wydaje mi się że jestem taka błyskotliwa, a tu okazuje się że ktoś inny zrobił to szybciej i lepiej i więcej. Wychodzi na to, że żaden ze mnie śledczy 🙁

    • Milena

      Nie martw się, wielu nie wywęszyło absolutnie niczego 😉 Bystre spostrzeżenie z tym starcem. Nic nie pojawia się przypadkowo, co udowodniły nam pierwszy i ostatni tom losów Vin.

    • Odpryskowy

      Ach, gdybyśmy tylko wiedzieli gdzie oni się pojawiają 🙂 Brandon powiedział że wszyscy są, to wszyscy są. W Prologu mamy Nalana rozmawiającego z kimś, prawdopodobnie innym Heroldem (Kalak albo Ishar, jak podejrzewam, muszę jeszcze raz przeczytać), Shalash ma świra na punkcie swoich przedstawień w sztuce, więc lata po świecie i je niszczy…

      Talenel być może pojawia się na końcu Drogi Królów, ale Brandon coś nas trolluje i mówi o nim „osoba, która mówi o sobie Taln” i nie potwierdza, czy to jest on.

    • Lady Dragon

      Aż to z niego troll 😛 Naprawdę powiedział, że wszyscy są? Super, czyli można ich znaleźć. Ja w każdym razie czytam sobie wolniutko 1 tom i może coś jeszcze znajdę. W sumie cieszę się że nic nie jest potwierdzone, to otwarta droga do różnych spekulacji. Uwielbiam to 😀

  • Odpryskowy

    polecam się przyjrzeć opisom tego Ostrza w Drodze Królów i w Słowach Światłości 🙂

    • Tien

      Pamiętasz może w których to miejscach bylo? 🙂
      Dziekuje 🙂

      • M

        Ostrze Dalinara nie pochodziło od Heroldów. Wnoszę że myślisz o tej całej zasadzce na Amarama, kiedy Dalinar zwinął ostrze, które miało należeć do Talenela – Herolda. Tu powstaje luka, bo ostrze które trzymał Kholin mogło być dawniej ostrzem Halerana a Ostrze Honoru mogło zostać w rękach Amarama. Mogło też zaginąć, zostać podmienione, stracone, jest wiele opcji. Dalinar z OH pewnie nawet nie musiałby się wiązać a już na pewno nie byłoby krzyków martwego sprena.

        • Bzhydack

          Zdecydowanie Kholin nie miał ostrza Helarana, bo Amaram związał się z nim sporo wcześniej. Po prostu Amaram chciał mieć drugie ostrze – Dalinar mu je podstawił ale wcześniej się z nim związał.

      • Odpryskowy

        No dobra. Czas zarzucić was cytatami i Słowem Brandona 🙂
        Droga
        Królów, s954 „Ostrze odbijało blask pochodni, było długie, wąskie i
        proste, o kształcie ogromnego kolca.” – o Ostrzu mężczyzny, który
        twierdzi że jest Talenelem.
        Słowa Światłości, s822 „Było szersze niż większość, przypominało niemal tasak.” – Ostrze przywołane przez Dalinara.

        Jasno widać, że te Ostrza się różnią.
        Brandon
        potwierdził, że to nie jest to samo Ostrze. Ostrze, które związał
        Dalinar krzyczało, zatem było martwym sprenem. Ostrza Honoru nie
        krzyczą.
        Czy to Ostrze z Drogi Królów było Ostrzem Honoru? A czy ten
        mężczyzna na pewno jest Talenelat’Elinem? Są pewne niejasności w tej
        materii.

        Tak więc, Tien, masz dobre oko, że to wypatrzyłeś 🙂

        Co jeszcze wiemy? To nie Hoid je podmienił.

        • Tien

          Dzieki odpryskowy za wyjasnienie:) bo nie mogłem spać po nocach,wiedziałem ze coś w tym bylo nie tak jak trzeba:)

  • Jareq

    A mnie zastanowiła wypowiedź Nalana:
    „–Chwała Yaezirowi – powiedział. – Heroldowi Królów. Niech prowadzi w mądrości. O ile w końcu przestanie się ślinić.”
    Jedyną pokazaną postacią pasującą do tego stwierdzenia jest ten człowiek podający się za Talenela, ale ten znowu nie pasuje do opisu wyglądu Jezriena z początku drogi królów.

    • Mateusz Suchar

      On się ślini?

      • Lady Dragon

        Jak pisałam już niżej wydaje mi się, że Jezerien mógł sfiksować 🙂 Przeczytaj sobie początek Drogi Królów, tam Szeth mija posągi heroldów i siedzi tam jakiś szalony albo pijak z siwiejącą brodą. Tak mi się od razu skojarzyło że to może być on.

        • Kanrei

          Według Sandersona wszyscy Heraldowie są w tym momencie szaleni.

          Pijak mówiący do Szetha z prologu uważany jest za Heralda ale są podzielone opinie czy jest to Jezrien czy Ishi.
          Sądzę że raczej Jezrien bo pasowałoby to do opisu który podał Nale

          • Mateusz Suchar

            *Heroldowie

          • Kanrei

            Dzieki, miesza mi sie z angielskim Heralds, tym bardziej że po polsku nie czytałem wogóle Archiwum.

      • Jareq

        Fakt, nie ślini, ale uznałem to po prostu za określenie szaleństwa. Nie skojarzyłem tego szaleńca z początków Drogi Królów. Dzięki 🙂

  • Michał

    Witam. Czytam właśnie Drogę Królów od początku. Zastanawiają mnie symbole twarzy przed każdym z rodziałów. Np. przed Kaladinem jest Talenel i Vedel. Myślałem, że jest to wskazówka dotycząca zakonu, ale nie pasuje.:) Czy ktoś to rozgryzł?

    • http://drogakrolow.pl/ Odpryskowy

      U Kaladina jest zazwyczaj Jezrien, jako patron Wiatrowych.
      Pamiętam, że TOR w swoim „Reread of Words of Radiance” zajmował się symbolami i co mogą oznaczać, ale dla Drogi już nie ma takich komentarzy.

      • http://www.koloczasu.pl Lady Dragon

        Często się nad tym też zastanawiałam. Zwykle herold zgadzał się z występującym bohaterem, ale czasem nie. Niestety ja nic nie odkryłam 🙂
        A co to właściwie jest to: „Reread of Words of Radiance”? Czytają książkę rozdział po rozdziale i ją analizują? TOR robił to samo z Kołem, ale nigdy się temu dokładniej nie przyglądałam. To jakaś ich tradycja?

        • Kanrei

          Dokładnie tak, rozdział po rozdziale i analiza, wrażenia, krótkie streszczenie.
          Całkiem ciekawe jak samemu się robi reread i chce porównać czy nic się nie przeoczyło.

          Teraz jest robiony reread dla Warbreaker/Rozjemcy.

          Wygląda że dla wielu popularnych książek/serii mają reread.