Cytaty: Droga Królów

Charakterystycznym dla serii jest stosowanie cytatu na wstępie każdego, nie posiadającego charakteru retrospekcji/interludium cytatu – dla każdej części inna tematyka. Poniżej zawarto wszystkie z pierwszego tomu.

Wyznania (Prolog)

„Miłość mężczyzny jest lodowata jak górski strumień trzy kroki od lodu. Należymy do niego. Och, Ojcze Burz… należymy do niego. Zaledwie tysiąc dni, a nadejdzie Wieczna Burza”.
Zebrane pierwszego dnia tygodnia Palah miesiąca Shash roku 1171, trzydzieści jeden sekund przed śmiercią. Badaną była ciemnooka ciężarna kobieta w średnim wieku. Dziecko nie przeżyło

Wyznania (Część 1: Ponad ciszą)

„Zabiliście mnie. Sukinsyny, zabiliście mnie! Gdy słońce wciąż jest gorące, ginę!”.
Zebrane piątego dnia tygodnia Chach miesiąca Betab roku 1171, dziesięć sekund przed śmiercią. Badanym był ciemnooki żołnierz w wieku trzydziestu jeden lat. Próbka uważana jest za wątpliwą.

„Dziesięć zakonów. Kiedyś byliśmy kochani. Dlaczego nas opuściłeś, Wszechmocny? Odprysku mojej duszy, gdzie się podziałeś?”.
Zebrane drugiego dnia Kakash roku 1171, pięć sekund przed śmiercią. Badaną była jasnooka kobieta w trzeciej dekadzie życia.

„Mężczyzna stał na krawędzi urwiska i patrzył, jak jego ojczyzna obraca się w pył. Pod nim, jakże daleko, wznosiły się wody. I usłyszał płacz dziecka. To były jego własne łzy”.
Zebrane drugiego dnia Tanates roku 1171, trzydzieści sekund przed śmiercią. Badanym był szewc cieszący się niejaką renomą.

„Umieram, prawda? Uzdrowicielu, dlaczego odbierasz mi krew? Kim jest ten obok ciebie, z głową pełną linii? Widzę odległe słońce, ciemne i zimne, świecące na czarnym niebie”.
Zebrane drugiego dnia Jesnan roku 1172, jedenaście sekund przed śmiercią. Badanym był przewodnik chulli z Reshi. Próbka godna szczególnej uwagi.

„Widziałem koniec i słyszałem, jak go nazwano. Noc Smutków, Prawdziwe Spustoszenie. Wieczna Burza”.
Zebrane pierwszego dnia Nanes roku 1172, piętnaście sekund przed śmiercią. Badanym był ciemnooki młodzieniec nieznanego pochodzenia.

„Zimno mi, matko. Tak mi zimno. Matko? Dlaczego wciąż słyszę deszcz? Czy przestanie padać?”.
Zebrane w Vevishes roku 1172, trzydzieści dwie sekundy przed śmiercią. Badanym była jasnooka dziewczynka w wieku około sześciu lat.

„Płoną. Palą się. Kiedy przybywają, przynoszą ze sobą ciemność, więc widzi się tylko ich płonącą skórę. Płoną, płoną, płoną…”.
Zebrane w Palahishev roku 1172, dwadzieścia jeden sekund przed śmiercią. Badanym był uczeń piekarza.

„Zwycięstwo! Stoimy na szczycie góry! Oni rozpraszają się przed nami! Ich domy stają się naszymi norami, ich ziemie naszymi gospodarstwami! I będą płonąć, jak my kiedyś, w miejscu pustym i wymarłym”.
Zebrane w Ishashan roku 1172, osiemnaście sekund przed śmiercią. Badaną była jasnooka stara panna z ósmego dahnu.

„Dziesięciu ludzi, z płonącymi Ostrzami Odprysku, stoi przed czarno-biało-czerwonym murem”.
Zebrane: Jesachev roku 1173, dwanaście sekund przed śmiercią. Badany: jeden z naszych żarliwców, podsłuchany w ostatnich chwilach życia.

„Troje z szesnastu rządziło, lecz teraz włada Złamany”.
Zebrane: Chachanan roku 1173, osiemdziesiąt cztery sekundy przed śmiercią. Badany: rzezimieszek cierpiący na suchoty, którego przodkowie pochodzili z Iri.

List (część 2: Rozświetlające burze)

~ Stary przyjacielu, tuszę, że ta wiadomość znajduje Cię w dobrym zdrowiu. Choć, ponieważ jesteś teraz właściwie nieśmiertelny, sądzę, że Twoje dobre samopoczucie można traktować jako rzecz oczywistą.

~ Przypuszczam, że wciąż czujesz złość. Miło to wiedzieć. Podobnie jak na twoim stałym zdrowiu, nauczyłem się polegać na twoim niezadowoleniu ze mnie. Jak mniemam, to jedna ze stałych wartości cosmere.

~ Pozwól, że na początku zapewnię cię, że żywioł jest bezpieczny. Znalazłem dla niego dobry dom. Można by powiedzieć, że chronię go jak własną skórę.

~ Nie zgadzasz się z moją misją. Rozumiem to, na ile można zrozumieć kogoś, z kim się tak absolutnie nie zgadzam.

~ Mogę być szczery. Wcześniej dostałem od ciebie pytanie, dlaczego tak się przejmuję. Z tego oto powodu:

~ Ati był niegdyś dobrym i szczodrym człowiekiem, a wiesz przecież, jaki się stał. Rayse, wręcz przeciwnie, należał do najbardziej obmierzłych, sprytnych i niebezpiecznych jednostek, jakie miałem okazję poznać.

~ Do niego należy najbardziej przerażający i najstraszliwszy ze wszystkich Odprysków. Rozważ to, stary gadzie, i powiedz mi, czy nadal upierasz się przy polityce nieinterwencji. Ponieważ mogę Cię zapewnić, że Rayse nie będzie miał podobnych zahamowań

~ Wystarczy tylko spojrzeć na następstwa jego krótkiej wizyty na Sel, by znaleźć potwierdzenie dla moich słów.

~ Na wypadek, gdybyś przymknął oczy na tę katastrofę, wiedz, że Aona i Skai nie żyją, a to, co mieli, zostało Rozszczepione. Przypuszczalnie, by uniemożliwić komukolwiek rzucenie wyzwania Rayse’owi.

~ Oskarżałeś mnie o arogancję. Oskarżałeś mnie, że ciągle żywię urazę wobec Raysego i Bavadina. Oba oskarżenia są prawdziwe.

~ Żadne z nich nie czyni tego, o czym tu pisałem, mniej prawdziwym.

~ Gonią mnie. Twoi przyjaciele z Siedemnastego Odprysku, jak przypuszczam. Sądzę, że się zgubili, podążając za fałszywym śladem, który im pozostawiłem. Tak jest lepiej dla nich. Wątpię, by mieli pojęcie, co ze mną zrobić, gdyby jednak mnie pochwycili.

~ Jeśli cokolwiek z tego, co powiedziałem, ma dla Ciebie choć odrobinę sensu, ufam, że ich odwołasz. A może mógłbyś mnie zaskoczyć i poprosić ich, żeby dla odmiany zrobili coś pożytecznego.

~ Albowiem nigdy nie oddawałem się ważniejszej sprawie, a rezultaty tutejszej wojny wstrząsną filarami niebios. Proszę ponownie. Poprzyj mnie. Nie stój na uboczu, pozwalając, by katastrofa pochłonęła więcej żywotów. Nigdy wcześniej Cię o nic nie błagałem, stary przyjacielu.
Teraz to robię.

Badania (część 3: Umierając)

Ci z popiołu i ognia, którzy zabijali jak chmara, niepowstrzymani przed obliczem Heroldów.
Znalezione w Masly, s. 337. Potwierdzają Coldwin i Hasavah

Nagle stali się niebezpieczni. Jak spokojny dzień, który zmienił się w burzę.
Z tego fragmentu wywodzi się thayleńskie przysłowie, które ostatecznie przybrało bardziej popularną formę. Wierzę, że może odnosić się do Pustkowców. Patrz Ixsix „Cesarz”, czwarty rozdział.

Mieszkali na szczycie wysokiego miejsca, do którego żaden człowiek nie mógł dotrzeć, ale które każdy mógł odwiedzić. W mieście-wieży, którego nie stworzyła ludzka ręka.
Choć „Pieśń ostatniego lata” to fantastyczny romans z trzeciego stulecia po Odstępstwie, w tym wypadku jest to najprawdopodobniej znaczący odnośnik. Patrz: strona 27 tłumaczenia Varali, zwłaszcza przypis.

Zmieniali się, kiedy z nimi walczyliśmy. Byli jak cienie, które przeobrażają się, gdy tańczy płomień. Nie lekceważcie ich ze względu na to, co zobaczycie na początku.
Domniemany urywek wypowiedzi Talatina, Świetlistego z Zakonu Strażników Skał. Źródło – „Wcielony” Guvlowa – uważane jest za wiarygodne, choć ta wypowiedź pochodzi ze skopiowanego fragmentu „Poematu siódmego ranka”, który zaginął.

Przeszedłem z Abamabaru do Uruthiru.
Ten cytat z Ósmej Przypowieści „Drogi królów” wydaje się sprzeczny z Varalą i Sinbian, które twierdzą, że do miasta nie dało się dojść pieszo. Może wybudowano drogę, a może Nohadon użył przenośni.

Choć wielu pragnęło, by Urithiru wybudowano w Aletheli, było to oczywiście niemożliwe. I tak oto poprosiliśmy, by umieszczono je na zachodzie, w miejscu najbliższym Honorowi.
Być może najstarsze ocalałe oryginalne źródło wspominające o mieście, zacytowane w „Vavibrar”, wers 1804. Wiele bym dała, by móc przetłumaczyć Pieśń Świtu.

Biorąc Odprysk Świtu, zdolny związać wszelką istotę, pustkową czy śmiertelną, pełzł w górę po schodach wykutych dla Heroldów, wysokich na dziesięć kroków, w stronę wielkiej świątyni.
Z „Poematu Isty”. Nie znalazłam żadnego współczesnego wyjaśnienia, czym są te „Odpryski Świtu”. Wydają się ignorowane przez uczone, choć często wspominają na ich temat ci, którzy zapisywali wczesne mitologie.

Zrodzeni z ciemności wciąż noszą jej piętno, plami ich ciała, podobnie jak ogień plami ich dusze.
Uważam Gashasha-syna-Navammisa za źródło godne zaufania, choć nie jestem przekonana do tego tłumaczenia. Znaleźć oryginalny cytat w czternastej księdze „Seld” i samodzielnie go przetłumaczyć?

W ciągu jednego uderzenia serca Alezarv znalazł się tam, pokonując odległość, której przejście pieszo zajęłoby ponad cztery miesiące.
Kolejna ludowe podanie, zapisane przez Calinam w „Pośród ciemnookich”. Strona 102. W tych podaniach przewijają się opowieści o natychmiastowych podróżach i Bramach Przysięgi.

Śmierć na wargach. Dźwięk w powietrzu. Węgiel na skórze.
Z „Ostatniego Spustoszenia”. Ambrian, wers 335.

Niczym arcyburza, pojawiający się regularnie, lecz zawsze niespodziewani.
Słowo Spustoszenie pojawia się dwukrotnie w odniesieniu do ich przybycia. Patrz strony 57, 59 i 64 „Opowieści przy ogniu”.

Żyli w dziczy, zawsze czekając na Spustoszenie – a czasami na niemądre dziecko, które nie zwracało uwagi na ciemności nocy.
Owszem, to bajka dla dzieci, ale ten cytat z „Cieni przypomnianych” najwyraźniej sugeruje prawdę, której szukam. Patrz strona 82, czwarta historia.

Yelig-nar, zwany Wiatrem Plagi, był tym, który umiał mówić jak człowiek, choć często jego głosowi towarzyszyły zawodzenia tych, których pochłonął.
Niestworzeni są rzecz jasna wytworami ludowej tradycji. Co ciekawe, większości nie traktowano jako jednostek, lecz raczej uosobienia różnych rodzajów zniszczenia. Ten cytat pochodzi z Traxila, wers 33, którego uważa się za podstawowe źródło, choć ja wątpię w jego autentyczność.

Choć byłem tamtego wieczoru umówiony na kolację w mieście Veden, nalegałem na odwiedziny w Kholinarze, by porozmawiać z Tivbetem. Cła za przewóz przez Uruthiru robiły się nierozsądne. W owym czasie tak zwani Świetliści zaczęli już ukazywać swoją prawdziwą naturę.
Po spaleniu pierwotnego Palanaeum pozostała tylko jedna strona autobiografii Terxima, a to jedyny fragment, który jest dla mnie choć trochę użyteczny.

Zabierają światło, gdziekolwiek się czają. Skóra, która jest spalona.
Cormshen, strona 104.

Świetlisty z miejsca narodzin głosiciel nadchodzi / by głosić / miejsce narodzin / Świetlistych.
Choć nie jestem szczególną wielbicielką poetyckiej formy ketek jako sposobu przekazywania informacji, ten autorstwa Allahna bywa często cytowany jako odniesienie do Uruthiru. Wierzę, że ktoś pomylił dom Świetlistych z ich miejscem narodzin.

Płomień i węgiel. Skóra tak straszliwa. Oczy jak czarne jamy.
Cytat z „Iviad” prawdopodobnie nie wymaga przypisu, ale to pochodzi z wersu 482, gdybym musiała go szybko znaleźć.

Wyznania (część 4: Burze rozświetlają)

„Stoję nad ciałem brata. Płaczę. Czy to jego krew czy moja? Co my zrobiliśmy?”.
Datowane Venavev roku 1173, 107 sekund przed śmiercią. Badany: bezrobotny vedeński marynarz.

„On musi go podnieść, upadły tytuł! Wieżę, koronę i włócznię!”.
Datowane Vevhach roku 1173, 8 sekund przed śmiercią. Badany: prostytutka. Pochodzenie nieznane.

„Ciężary dziewięciu spadły na mnie. Dlaczego muszę dźwigać szaleństwo ich wszystkich? O, Wszechmocny, wyzwól mnie”.
Datowane Palaheses roku 1173, nieznana liczba sekund przed śmiercią. Badany: zamożny jasnooki. Próbka z drugiej ręki.

„Kobieta siedzi i wydrapuje sobie oczy. Córka królów i wiatrów, niszczycielka”.
Datowane Palahevan roku 1173, 73 sekundy przed śmiercią. Badany: żebrak znany z jego eleganckich pieśni.

„Światło staje się tak odległe. Burza się nie kończy. Jestem połamany, a wszyscy wokół mnie zginęli. Płaczę nad końcem wszystkiego. On zwyciężył. Och, pobił nas”.
Datowane Palahakev roku 1173, 16 sekund przed śmiercią. Badany: thayleński marynarz.

„Trzymam w dłoniach oseska, nóż u jego gardła, i wiem, że wszyscy żyjący pragną, by to ostrze się poślizgnęło. Rozlać jego krew na ziemi, na moich dłoniach, a wraz z nią zyskać kolejny oddech”.
Datowane Shashanan roku 1173, 23 sekundy przed śmiercią. Badany: ciemnooki szesnastolatek. Próbka szczególnie godna uwagi.

„Re-Shephir, Matka Północy, rodząca plugastwo ze swej esencji, tak mrocznej, tak straszliwej, tak pochłaniającej. Jest tutaj! Patrzy, jak umieram!”.
Datowane Shashabev roku 1173, 8 sekund przed śmiercią. Badany: ciemnooki doker po czterdziestce, ojciec trójki dzieci.

„Wiszę ponad ostateczną pustką, przyjaciele za mną, przyjaciele przede mną. Uczta, którą muszę wypić, lepi się do ich twarzy, a słowa, które muszę wypowiedzieć, płoną w moim umyśle. Stare przysięgi znów zostaną wypowiedziane”.
Datowane Betabanan roku 1173, 45 sekund przed śmiercią. Badany: jasnookie dziecko w wieku pięciu lat. Wymowa poprawiła się znacznie podczas wypowiadania próbki.

„Śmierć jest moim życiem, siła staje się moją słabością, podróż dobiegła końca”.
Datowane Betabanes roku 1173, 95 sekund przed śmiercią. Badany: uczona o niejakiej sławie. Próbka z drugiej ręki. Uważana za wątpliwą.

„W burzy się budzę, spadam, wiruję, żałuję”.
Datowane Kakanev roku 1173, 13 sekund przed śmiercią. Badanym był miejski strażnik.

„Ciemność staje się pałacem. Niech włada! Niech włada!”.
Kakevah roku 1173, 22 sekundy przed śmiercią. Ciemnooki Selay nieznanego zawodu.

Pragnę zasnąć. Wiem teraz, dlaczego robicie to, co robicie, i nienawidzę was za to. Nie będę mówił o prawdach, które widzę”.
Kakashah roku 1173, 142 sekundy przed śmiercią. Marynarz Shin, pozostawiony przez załogę, gdyż rzekomo przynosił im pecha. Próbka właściwie bezużyteczna.

„Wychodzą z jamy, dwaj martwi ludzie, serce w ich dłoniach, i wiem, że widziałem prawdziwą chwałę”.
Kakashah roku 1173, 13 sekund przed śmiercią. Rykszarz.

„Widzę ich. Są skałami. Są mściwymi duchami. Czerwone oczy”.
Kakakes roku 1173, 8 sekund przed śmiercią. Ciemnooka dziewczyna w wieku piętnastu lat. Badana była podobno od dziecka niezrównoważona umysłowo.

„To skandowanie, ten śpiew, te chrapliwe głosy”.
Kaktach roku 1173, 16 sekund przed śmiercią. Garncarz w średnim wieku. Donosił o dziwnych snach podczas arcyburz w ciągu ostatnich dwóch lat.

„Niech już nie cierpię! Niech już nie płaczę! Dai-gonarthis! Czarny Rybak trzyma mój smutek i pochłania go!”.
Tanatesach roku 1173, 28 sekund przed śmiercią. Ciemnooka uliczna żonglerka. Zauważalne podobieństwo do próbki 1172-89.

„Nazwali to Ostatnim Spustoszeniem, ale nas okłamali. Nasi bogowie nas okłamali. Och, jakże nas okłamali. Nadchodzi Wieczna Burza. Słyszę jej szepty, widzę jej ścianę burzy, znam jej serce”.
Tanatanes roku 1173, 8 sekund przed śmiercią. Wędrowny robotnik z Aziru. Próbka godna szczególnej uwagi.

„Wszystko mi odebrano. Zwracam się przeciwko temu, który uratował mi życie. Chronię tego, który zabił moje obietnice. Unoszę dłoń. Burza odpowiada”.
Tanatanev roku 1173, 18 sekund przed śmiercią. Ciemnooka matka czwórki dzieci w sześćdziesiątym drugim roku życia.