Hemalurgia zazwyczaj jest znana czytelnikom najsłabiej z trzech Metalicznych Sztuk. Czas to zmienić.

Zalecam zapoznanie się z artykułem o Trzech Krainach, gdyż wprowadza on wiedzę potrzebną do zrozumienia tego artykułu 🙂

Hemalurgia

Hemalurgia jest jedną z trzech manifestacji Inwestytury na Scadrial, lokalnie nazywanych trzema Sztukami Metalicznymi. Jej podstawowym mechanizmem jest przeszczepianie fragmentów Sieci Ducha.

Hemalurgia polega na przebiciu ofiary kolcem, który musi dotknąć krwi (płynąca krew jest w jakiś sposób związana z Krainą Ducha). Kiedy kolec przebija ofiarę w odpowiednim punkcie, odrywa znajdującą się tam część Sieci Ducha, która przylepia się do kolca. Następnie, gdy kolec jest wbijany w Hemalurga, ten fragment zostaje wepchnięty w jego Sieć Ducha. Oczywiście, fragment jest wciąż związany z kolcem i gdyby go usunąć, Hemalurg straciłby zdolność (albo cokolwiek tam było) znajdującą się w nim. Można o tym myśleć jak o duchowej transplantacji.

Hemalurgia jak na razie jest jedyną znaną nam manifestacją o sumie ujemnej. Przy przebijaniu hemalurgicznym kolcem moc jest tracona. Jest to określane jako rozkład Hemalurgiczny: najpierw następuje duży spadek mocy, potem – gdy kolec przebywa poza ciałem – moc spada logarytmicznie (podobnie jak przy procesach połowicznego rozpadu pierwiastków radioaktywnych – co stały okres moc spada o połowę). Dlatego właśnie przy tworzeniu Inkwizytorów kolec po przebiciu dawcy natychmiast wbijany był w odbiorcę, by zminimalizować utratę mocy. Gdy kolec przebywa poza ciałem, można zapobiec rozkładowi pokrywając kolec krwią.
Dzielenie kolca na mniejsze, jak to ma miejsce w przypadku kolczyków Ścieżkowców, oprócz fragmentacji powoduje kolejne straty mocy.

Hemalurgia w działaniu

Śmierć nie jest konieczna w Hemalurgii. Dawca mógłby przeżyć odpowiednio ostrożnie przeprowadzone przebicie kolcem; jednakże o ile fizyczne obrażenia nie muszą mieć trwałych konsekwencji, to oderwanie kawałka Sieci Ducha bardzo by tę osobę zmieniło. Ma to jeszcze pewne konsekwencje związane ze śmiercią i tym co po niej przychodzi (o tym na razie nie mogę mówić bardziej szczegółowo), ale bez żadnych implikacji dla życia pośmiertnego.

Hemalurgiczne właściwości metali

Każdy metal może ukraść jedynie określone atrybuty czy zdolności.

Metal Hemalurgiczny efekt
Żelazo Kradnie ludzką siłę
Stal Kradnie allomantyczne moce fizyczne
Cyna Kradnie ludzkie zmysły
Cyna z ołowiem Kradnie feruchemiczne moce fizyczne
Cynk Kradnie ludzką stabilność uczuć
Mosiądz Kradnie feruchemiczne moce umysłowe
Miedź Kradnie ludzkie zdolności umysłowe
Brąz Kradnie allomantyczne moce umysłowe
Kadm nieznane
Stop bizmutowy nieznane
Złoto nieznane
Elektrum nieznane
Chrom nieznane
Nicrosil nieznane
Aluminium Kradnie allomantyczne moce wzmocnienia
Duraluminium nieznane

Warto zauważyć, że o ile każdy z kolców kradnących moce Allomantyczne może kraść je ze ściśle określonej grupy czterech metali (na przykład stalowy kolec może ukraść allomantyczne żelazo, stal, cynę lub cynę z ołowiem), to w przypadku Feruchemii sprawa jest nieco bardziej skomplikowana z powodu niejasnego zgrupowania metali – na przykład kolec z cyny z ołowiem kradnie nie tylko feruchemiczną stal czy cynę z ołowiem, ale również feruchemiczne złoto. Na chwilę obecną, nie wiemy które metale kradną dokładnie które moce feruchemiczne.

Za pomocą kolca z atium można ukraść dowolną zdolność, cechę lub atrybut; do tego taki kolec będzie lepiej utrzymywał moc.
W czasach Ostatniego Imperium Hemalurdzy sądzili, że atium kradnie allomantyczne moce temporalne. Przyczyną tych błędnych przekonań były (bardzo kosztowne) eksperymenty Inkwizytorów, w których udawało się za pomocą kolca z atium przekazywać zdolności z tej grupy. Rozsądnym założeniem wydaje się, że po potwierdzeniu tej hipotezy zarzucono dalsze badania z powodu ogromnej wartości atium.

Kolce kradnące ludzkie atrybuty trwale zwiększają możliwości odbiorcy; tak więc kolossy z czterema kolcami będą miały siłę prawie pięciu ludzi, ale nie znaczy to, że przestaną się męczyć.

© Ben McSweeney

Punkty wiążące

Choć Hemalurgia wywołuje moje obrzydzenie, nie może nie robić na mnie wrażenia jako sztuka.

W Allomancji i Feruchemii biegłość i subtelność wynikają ze sposobu wykorzystania własnych mocy. Najlepszym Allomantą nie musi być ten, który jest najpotężniejszy, ale ten, który najlepiej panuje nad Przyciąganiem i Odpychaniem metali. Najlepszy Feruchemik to ten, który najlepiej radzi sobie z uporządkowaniem informacji zawartych w miedziomyśli albo najlepiej manipuluje swoim ciężarem za pomocą żelaza.

Jednakże tajemnicą Hemalurgii jest wiedza, gdzie umieścić kolce.
Bohater Wieków, s. 401

W Hemalurgii miejsca które można przebijać kolcami są ściśle określone. Nazywane są one punktami wiążącymi i w ludzkim ciele znajduje się ich między 200 a 300.

Punkt, w którym nastąpiła Hemalurgiczna kradzież nie musi być tym samym, w który wbito powstały kolec. Wydaje się, że Inkwizytorzy standardowo napełniali kolce przebijając nimi serce, ale – jak wiemy – wbijali je w różne inne części ciała.
Fakt, że przy napełnianiu kolca tak często przebijane było właśnie serce (tworzenie Inkwizytorów, akty Hemalurgii dokonane przez Zniszczenie) nie znaczy bynajmniej, że nie można przebić w tym celu innej części ciała.

Hemalurgiczne konstrukty

Każdy akt Hemalurgii narusza Sieć Ducha, ale Hemalurgicznym konstruktem jest tylko taka istota, które w wyniku Hemalurgii przeszła znaczącą fizyczną przemianę. Zatem ludzie z małą ilością kolców się nie klasyfikują, nawet jeśli kolec powinien ich teoretycznie zabić; na przykład Zane, z sercem przebitym kolcem był Hemalurgiem, ale nie był konstruktem Hemalurgicznym.

Kolossy

Tworzone są z ludzi za pomocą czterech żelaznych kolców. W efekcie zyskują siłę prawie pięciu ludzi, jednak fizycznej deformacji towarzyszy także znaczące uszkodzenie umysłu. Zmianie ulega nie tylko siła ich mięśni, ale całość organizmu – rosną przez całe życie, ich skóra nie rośnie, metabolizm pozwala im jeść ziemię etc.

Podczas Katacendre Harmonia zmienił kolossy w normalnie rozmnażającą się rasę. Kiedy młody koloss dorasta może przyjąć kolce i stać się prawdziwym kolossem. Jest to kwestia wyboru.
Kolossy mogą rozmnażać się z ludźmi, jak to wynika z obecności ludzi z krwią kolossów.

Kandra

Kandra nie różnią się fizycznie od mgielnych upiorów. Jednakże mgielne upiory mają problemy z myśleniem z powodu blokady między Krainą Fizyczną i Kognitywną; kandra z kolei umieją myśleć. Zdolność myślenia dają im Błogosławieństwa, dwa kolce zawierające ten sam ludzki atrybut. Oprócz obdarowywania zdolnością do myślenia kolce mają dodatkowe efekty:

  • Błogosławieństwo Siły. Żelazne kolce zwiększają siłę kandra, wzmacniając mięśnie.
  • Błogosławieństwo Świadomości. Cynowe kolce wzmacniają zmysły kandra.
  • Błogosławieństwo Stałości. Cynkowe kolce zapewniają stabilność uczuciową kandra. Rzadko stosowane.
  • Błogosławieństwo Przytomności. Miedziane kolce zwiększają zdolności umysłu, zapewniając m.in. możliwość skupienia się mimo rozpraszających warunków bądź fizycznego dyskomfortu, wyraźne wspomnienia, odporność na szaleństwo czy niemożność stracenia przytomności z powodu szoku. Błogosławieństwo to również częściowo równoważy umysłową słabość spowodowaną przez Hemalurgię; z tego powodu kandra z tymi kolcami jest znacznie mniej podatny na kontrolę Zniszczenia.

Po usunięciu kolców kandra powracają do postaci mgielnego upiora; z jednym kolcem zachowują ograniczone zdolności umysłowe. Możliwe jest więcej Błogosławieństw niż te cztery, ale na razie są nam nieznane.

Stalowi Inkwizytorzy

Tworzeni z ludzi za pomocą dziewięciu do jedenastu kolców (liczba ta wzrosła nawet do powyżej dwudziestu podczas kontroli Zniszczenia) zawierających moce allomantyczne i feruchemiczne. Ich charakterystyczną cechą była para kolców przebijających głowę na wylot umieszczonych w oczodołach – zamiast wzroku Inkwizytorzy polegali na liniach stali i żelaza aby widzieć. Tatuaże Inkwizytora wskazywały m.in. ich pierwotną allomantyczną zdolność. Kanton Inkwizycji preferował Szperaczy, jako że ich wrodzona zdolność w połączeniu z kolcem z allomantycznym brązem dawała w rezultacie Szperaczy zdolnych przebijać chmury miedzi.

Z powodu dużej liczby kolców ich Sieć Ducha wymagała spinającego kolca trzymającego ją razem; kolec ten wbity był w plecy, usunięcie go skutkowało śmiercią.

Chimery (spoilery – Cienie Tożsamości)

Są to stwory wykorzystane przez Paalm aby zatrzymać lub opóźnić Waxiliuma Ladriana. Zostały przez nią stworzone z ludzi za pomocą pojedynczych kolców z nieznanego metalu zawierających nieznany atrybut (osobiście podejrzewam, że były napełnione zwierzęcymi atrybutami). Przypominają psy – są czworonożne, ich stawy łokciowe i kolanowe zginają się w złą stronę, oczy są całkowicie czarne, czaszki pogrubione.

Związek z Odpryskiem

Tak jak w innych manifestacjach Inwestytury, Intencja Odprysku nie jest bezpośrednio związana z efektami działania, ale z tym jak uzyskuje się moc.
Niszczy się zarówno dawcę (nawet jeśli by przeżył akt Hemalurgii, jego dusza jest uszkodzona) jak i wypacza odbiorcę; dlatego mózgi Inkwizytorów owijały się wokół kolców, serce znajdowało się w innym miejscu et cetera; tłumaczy to też fizyczną deformację kolossów.
Przy dużej ilości kolców dusza jest zbyt uszkodzona i potrzebny jest spinający kolec, który utrzymuje resztę kolców razem – u Inkwizytorów znajdował się w kręgosłupie, po jego usunięciu umierali.
Usunięcie kolca cofa zmiany, które pozwalały przeżyć z kawałkiem metalu przebijającym ciało – w przypadku kolców w tak ważnych miejscach jak serce czy oczodoły powoduje to śmierć.

Ważnym elementem jest Skaza Hemalurgiczna, która pozwala Allomantom zewnętrznych umysłowych metali (albo Zniszczeniu) kontrolować konstrukty Hemalurgiczne. Jest ona spowodowana uszkodzeniem Sieci Ducha.

EDIT: Co ciekawe, żeby posługiwać się Hemalurgią nie trzeba pochodzić ze Scadrial. Jest skupiona na zabieraniu i niszczeniu, a to jedyne o co dba Zniszczenie. Zatem każdy może jej używać. (źródło)

Losowe ciekawostki o krwi i ostrych kawałkach metalu

x Po uwolnieniu Zniszczenia niektórzy Inkwizytorzy zyskali kolce z atium obdarowujące ich feruchemiczną mocą magazynowania wieku. Stąd Marsh ma odpowiednie moce umożliwiające Łączenie wieku – zwyczajnie wziął kolec z ciał Inkwizytorów zabitych przez Vin.

x Nie mamy pojęcia, jaki efekt dałaby próba spalenia Hemalurgicznego kolca – Brandon udzielił przynajmniej dwóch wzajemnie sprzecznych odpowiedzi w tej kwestii.

x Można używać kolca jako metalmyśli.

x Kolec Zane’a dawał mu allomantyczną stal. Obdarowywał go ekstremalnie wielką precyzją przy Odpychaniu Stali.

x Zniszczenie mógł mówić do Ostatniego Imperatora, bo jego bransolety były kolcami lub działały jak kolce. Nie, wciąż nie wiemy co, jak ani czemu. ¯\_(ツ)_/¯

x Hemalurgia działa na zwierzętach. Na drzewach nie bardzo.

x Hemalurgia została użyta na innej planecie.

x Człowiek zyskuje Hemalurgiczny potencjał już w chwili poczęcia.

x Można za pomocą kolca ukraść związane Ostrze Odprysku, przenosząc więź bezpośrednio do odbiorcy kolca.

x Hemalurgicznie darowana Feruchemia jest mniej wydajna; z tego powodu Inkwizytorzy musieli więcej czasu spędzać napełniając metalmyśli. Część energii jest tracona – w porównaniu do normalnego Feruchemika, przy tym samym czasie i tempie magazynowania, w metalmyśli Inkwizytora będzie znajdowało się mniej ładunku.

x Hemalurgiczne kolce uczyniły by bardzo dziwne rzeczy Elantryjczykom. Od Elantryjczyków można by uzyskać za pomocą Hemalurgicznego kolca więcej niż od większości innych ludzi.

Na razie to tyle – zapraszam do komentarzy 🙂

  • John Doe

    W spoilerze piszesz o zwierzęcych atrybutach i stawach wyginających się w złą stronę …. kurczątko Palm wykorzystała kaczki …przez Polską politykę to nie przejdzie … 😀

  • Bzhydack

    Coppermind twierdzi, że:
    – Złoto kradnie Feruchemiczne Moce Hybrydowe (Feruchemiczne Złoto, Elektrum, Kadm i Cerobent)
    – Duraluminium kradnie Feruchemiczne Moce Duchowe

    • Odpryskowy

      Coppermind nie zawsze ma rację.
      Zresztą, poświęciłem akapit tekstu niejasnościom w przypadku kradzieży feruchemicznych mocy:
      „w przypadku Feruchemii sprawa jest nieco bardziej skomplikowana z powodu
      niejasnego zgrupowania metali – na przykład kolec z cyny z ołowiem
      kradnie nie tylko feruchemiczną stal czy cynę z ołowiem, ale również
      feruchemiczne złoto. Na chwilę obecną, nie wiemy które metale kradną
      dokładnie które moce feruchemiczne.”
      W tym przypadku informacja pochodzi z Mistborn Adventure Game które jest pół-kanoniczne.
      załączam dyskusję z 17thShard na dokładnie ten temat: http://www.17thshard.com/forum/topic/55960-feruchemical-grouping-in-regard-to-hemalurgy/

      • Bzhydack

        jeśli z informacją z Cpp byłaby prawda, to znaczyłoby że Feruchemiczne złoto można ukraść dwoma rodzajami metalu – co byłoby o tyle logiczne, że zdrowie jest cechą kombinowaną, nie tylko fizyczną, ale też mentalną. Zresztą, mnie bardziej ciekawi, które metale kradną jakie cechy spoza Scadrialu.

        • Odpryskowy

          o ile pamiętam, to Brandon wypowiadał się, że w Feruchemii jest tak naprawdę osiem metali fizycznych, cztery umysłowe i cztery duchowe. Te „hybrydowe” moce wcale hybrydowe nie są, jak zamienić elektrum z brązem to masz równe dwa kwadranty fizycznych i po jednym umysłowym i duchowym.

          Ta zamiana elektrum i brązu pochodzi z pewnego błędu dawno temu, ale teraz to kanon i tego się trzymajmy.

  • Odpryskowy

    Przez przypadkiem natrafiłem na ciekawego WoBa i dołączyłem do artykułu linijkę tekstu: „Co ciekawe, żeby posługiwać się Hemalurgią nie trzeba pochodzić ze Scadrial. Jest skupiona na zabieraniu i niszczeniu, a to jedyne o co dba Zniszczenie. Zatem każdy może jej używać. (źródło)”

  • FesterRudobrody

    A dlaczego od Elantryjczyków można by uzyskać więcej?

    • Odpryskowy

      Dobre pytanie 🙂 Nie wiemy.

  • Wojtemhotep

    Takie mnie naszło pytanko gdy przeczytałem, że kolossy z czterem kolcami mają siłę prawie pięciu ludzi – czy zdolności allomantyczne i feruchemiczne zyskiwane hemalurgicznie są addytywne (tak samo jak ludzkie atrybuty)?

    1) Załóżmy, że hemalurg ma kolec ze stopu cyny z ołowiem, dający feruchemiczną zdolność do magazynowania ciężaru/masy/czegoś pomiędzy (feruchemiczne żelazo). Czy gdy hemalurg zyska dodatkowy kolec z tą samą zdolnością będzie mógł korzystać z feruchemicznego żelaza bardziej efektywnie niż przy jednym kolcu?

    2) Załóżmy, że hemalurg ma kolec stalowy od donora będącego Zrodzonym z Lerasium, dający allomantyczne Odpychanie Stali. Czy gdy hemalurg zyska dodatkowy kolec z tą samą zdolnością, ale donorem będzie Zrodzony z Mgły z czasów Ostatniego Imperium, siła jego (hemalurga) Odpychania Stali będzie addytywnie większa, zostanie pierwotna czy zostanie „nadpisana” przez drugi kolec od słabszego donora?

    • Odpryskowy

      powinienem był o tym napisać w artykule 🙂 Tak, zdolności zyskiwane hemalurgicznie są addytywne.
      Chociaż o tym wspomniałem mimochodem – Inkwizytorów najczęściej robiło się ze Szperaczy, bo jak dostawali kolec z Allomantycznym brązem, to mogli przebijać chmury miedzi (z tego powodu Vin też mogła to robić) – ich brąz stawał się prawie dwa razy silniejszy niż u zwykłych Allomantów (Harmonia w swojej książce (cytaty przed rozdziałami w Bohaterze Wieków) też o tym mówił).

      Z tego też powodu „Inwizytorzy mogą Odpychać silniej niż zwykli Zrodzeni” – to akurat Kelsier już zauważył.

      1) Tak, feruchemiczna zdolność będzie wzmocniona… rzecz w tym, że nie wiemy co to da. No bo przy Allomancji zwiększa się efekt (dyskusje jak to działa zostawmy bo dokładnie nie wiadomo) – można przebijać chmury miedzi, silniej Odpychać albo Przyciągać i tak dalej. Ale co to miałoby dać w Feruchemii? W niej nie ma górnego limitu jak w Allomancji (możesz rozjarzyć metal tylko do pewnego stopnia, ale przy sięganiu można nawet całą metalmyśl naraz wyczyścić). Ja sądzę, że są mniejsze straty energii przy sięganiu do dużych ilości – czyli efektywniej korzystać, tak jak mówisz 🙂
      Tak na marginesie, to przy feruchemicznym żelazie mów po prostu „ciężar”. W książkach wszyscy tak mówią, nie komplikujmy tego; pamiętać tylko trzeba, że to nie jest tak naprawdę ciężar.

      2) Jak już mówiłem, hemalurgia jest addytywna. Tak więc mamy Hemalurga z dwoma stalowymi kolcami, tak? Jeden od standardowego Zrodzonego, drugi od Zrodzonego który stał się nim poprzez spalenie lerasium? Tak więc Odpychanie Stali Hemalurga będzie = (siła Zrodzonego – hemalurgiczny rozkład tego kolca) + (siła Zrodzonego z Lerasium – hemalurgiczny rozkład tego kolca).

      Tak tylko uprzedzam, termin „Zrodzony z Lerasium” wymyśliłem ja, nie jest kanoniczny 🙂

      • Wojtemhotep

        Dziękuję Odpryskowy za odpowiedzi 🙂

        1) Właśnie tak podejrzewałem, że straty będą mniejsze, ale nie byłem pewny. Stąd pytanie 🙂 Czyli w tej kwestii nie mamy oficjalnego potwierdzenia jak to działa, tylko nasze (zapewne poprawne) teorie?

        2) Aha, czyli prosta sprawa. Myślałem, że w tym wypadku kolec od słabszego donora „nadpisze” pierwszy kolec. Nie wiem czemu mi się to ubzdurało skoro „miejsc do przyszywania łatek z Sieci Ducha” jest ponad 200. Ech.. Człowiek czasem coś przeczyta i zapomni połowę z tego 😛

        Kwestia Vin i Inkwizytorów – to trochę inny przypadek bo i Vin i „kandydaci” na Inkwizytorów byli allomantami przed dodaniem kolca/przemianą w inkwizytora. W ich przypadku naturalne zdolności zostały wzmocnione. Ja się zastanawiałem jak to jest w przypadku gdy zdolność ma pochodzenie tylko hemalurgiczne, jaka jest interakcja gdy hemalurg ma dwa kolce dające jedną i tę samą zdolność, której wcześniej wcale nie miał. Nie wiem czy napisałem to zrozumiale 🙂
        Pseudo matematycznie wyglądało by tak:
        – Vin i Inkwizytorzy : A+H=AH
        – Mój przykład hemalurga : H1+H2=? I tu nie wiedziałem, które z trzech: H1H2, samo H1 czy samo H2.
        Tak jak pisałem, nie doczytałem (a raczej przeczytałem i zapomniałem), że punktów wiążących w ciele jest bardzo dużo i myślałem, że mimo obu kolców w ciele, tylko jeden będzie miał hmm „dojście” do Sieci Ducha biorcy.

        Co do Zrodzonego z Lerasium – tak pamiętam o tym, że to twój termin. Pożyczyłem, bo mi się spodobał 🙂

        Jeszcze jedno pytanko jeśli mogę – przeczytałem że kolec, który daje zdolność feruchemiczą może być jednocześnie metalmyślą (linka mogę poszukać). Zastanawiało mnie czy odwrotny przypadek też jest możliwy tzn. czy napełniona feruchemicznym ładunkiem metalmyśl może być użyta jako hemalurgiczny kolec? Jeśli tak, to jak to jest, że ładunek hemalurgiczny i feruchemiczny w kolcu się „nie gryzą” podczas gdy jest bardzo trudno allomantycznie oddziaływać na napełnioną metalmyśl?

        • Odpryskowy

          1) Nie mamy potwierdzenia… chociaż planuję o to zapytać jeśli będę miał okazję. Nie widziałem żadnego WoBa o tym.
          2) Inkwizytorzy byli zazwyczaj Mglistymi, ale i tak mają silniejsze Odpychanie. To bez znaczenia czy wcześniej ktoś był Allomantą czy nie.

          Co do kolca jako metalmyśli – nie szukaj linka, jest napisane w artykule w ciekawostkach 😀 (to może być dowolny kolec, nie musi dawać zdolności feruchemicznej – Marsh sięgał do prędkości zmagazynowanej w kolcu, a stalowe kolce kradną moce allomantyczne)
          Inwestytura interferuje z Inwestyturą – coś Napełnionego Inwestyturą ciężko wykorzystać jako hemalurgiczny kolec. Nie bardzo wiem, jak to działa, że można kolec wykorzystywać również jako metalmyśl.
          Być może działa to podobnie do dwóch Feruchemików wykorzystujących jedną metalmyśl – ładunek przechowywany byłby w odrębnych częściach metalu.

          • Wojtemhotep

            2) Zaraz czy ja dobrze Cię zrozumiałem – każdy Inkwizytor miał silniejsze Odpychanie Stali? Nawet Ci, którzy przed przemianą NIE byli Monetostrzelnymi?

            Co do kolca jako metalmyśli – trochę zedytowałem swój wcześniejszy post, żeby nie konfundować innych czytających.
            Spoiler z „Żałobnych Opasek” Mówiąc o dwóch Feruchemikach wykorzystujących jedną metalmyśl masz na myśli metalmyśl pozbawioną Tożsamości czy przeoczyłem jakiś inny sposób, aby dwie osoby korzystały z tej samej metalmyśli? BTW poloniści teraz pewnie klną w duchu jak można tyle powtórzeń w jednym zdaniu zrobić 😀

          • Odpryskowy

            Nie wiadomo czy każdy. Ale Inkwizytor z dwoma kolcami naładowanymi allomantyczną stalą, nawet jeśli przed przemianą nie był Monetostrzelnym, będzie silniejszy w Odpychaniu stali od przeciętnego Allomanty.

            W tym przypadku miałem na myśli dwóch Feruchemików wykorzystujących jeden kawałek metalu jako swoje metalmyśli. Nie będą w stanie skorzystać z tego, co zmagazynował drugi.
            Nie mówiłem w tym przypadku o nieprzypisanej metalmyśli 🙂

          • Wojtemhotep

            W takim przypadku to zrozumiałe 🙂 Swoją drogą zawsze zakładałem, że Inkwizytorzy mieli każdy kolec inny – dwa „standardowe” kolce w oczodołach (allomantyczne żelazo i stal), kolec spinający, a reszta kolców w zależności od Inkwizytora inne zdolności. Wydawało mi się, że dublowanie kolców mogło być dla Inkwizytorów marnotrawstwem, bo można by z nich stworzyć kolejnego Inkwizytora (przebijanie chmur miedzi i silniejsze Odpychanie było tylko w przypadku gdy Inkwizytor był wcześniej odpowiednim Mglistym). Chociaż Mglistych skaa było relatywnie sporo, więc możliwe, że niektórzy Inkwizytorzy dublowali kolce dające te same zdolności allomantyczne.

            Dzięki wielkie raz jeszcze za wyjaśnienia. Podsumowując:
            – zdolności allomantyczne i feruchemiczne, podobnie jak ludzkie atrybuty przekazywane hemalurgicznie sumują się z pierwotnymi zdolnościami hemalurga oraz sumują się z innymi kolcami dającymi te same zdolności (przy czym trzeba pamiętać o ubytku z rozkładu kolców poza ciałem i początkową stratą w momencie tworzenia kolców)
            – nie mamy potwierdzenia jak dodatkowy kolec wzmacnia feruchemię (chociaż teoria o zwiększaniu efektywności jest bardzo sensowna)
            – nie do końca rozumiemy możliwość używania kolca jako metalmyśli (chociaż wiemy, że jest to możliwe)

          • Odpryskowy

            Tak, wszystko co napisałeś się zgadza 🙂
            Co do Inkwizytorów, to wiemy właściwie tylko, że mieli 9-11 kolców. (Tak na marginesie, to spinający kolec też mógł być czymś naładowany) Jakie to konkretnie były kolce, nie mamy pojęcia, choć wydaje się, że większość miała zdolności feruchemicznego złota. Kolejnym rozsądnym założeniem jest kolec dający allomantyczne atium (no bo inaczej dowolny Zrodzony by ich pokonał) – ale Brandon mówił, że nie każdy miał tę zdolność; podejrzewam, że to z takiego powodu, że zazwyczaj potrzeba by zabić Zrodzonego aby zyskać tę zdolność. Mgliści atium byli raczej niewykrywalni, a jak byli to pewnie i tak należeli do obligatorów.
            Inwizytor z którym walczył Kelsier miał dostęp do emocjonalnej Allomancji. Nie wiadomo, czy wszyscy mogli to robić.
            Allomantyczne złoto raczej nie było im dawane, bo bezużyteczne – a skoro mieli feruchemiczne złoto, to tym bardziej, bo jeszcze by któryś odkrył Złączenie.
            Podwójny brąz wydaje się standardem, bo Inkwizytorzy działali dzięki zdolności przebijania chmur miedzi, inaczej nie by nie wykrywali Mglistych skaa. Allomantyczna cyna z ołowiem to moim zdaniem podstawa bez której by sobie nie dawali rady.
            Podwójna stal i żelazo z pewnością były przydatne do przezwyciężania Zrodzonych.

            No to ile wyszło nam kolców?
            Feruchemiczne złoto
            Allomantyczne:
            cyna z ołowiem
            cyna
            Podwójny brąz
            Podwójna stal
            Podwójne żelazo
            Atium

            Zapewne któraś zdolność była już im dostępna, bo po co zmieniać nie-Allomantów w Inkwizytorów? No to już jest 9 kolców. Do kompletu zdolności brakuje nam emocjonalnej Allomancji i Dymienia. Czy oba emocjonalne metale były im potrzebne? Czy potrzebowali w ogóle chmury miedzi? (Choć przyznam, że niewykrywalny brązem Inkwizytor staje się jeszcze straszniejszy)

          • Wojtemhotep

            Łał, świetna analiza!
            Ech.. Już od dłuższego sobie obiecuję sobie przeczytać drugi raz pierwszą trylogię, żeby powyłapywać i posprawdzać parę rzeczy (m.in. właśnie zdolności Inkwizytorów, zachowanie Mgieł i takie tam), ale trzeba było nadrobić Elantris i Duszę Cesarza, w kolejce jest Rozjemca, a po Nowym Roku Bezkres Magii. Nie wiem kiedy się z tym ogarnę 😛