Jak obiecałem w poprzednim wpisie z serii, w dzisiejszym artykule pochylimy się nad Scadrial: weźmiemy na warsztat Złączenie, a przy okazji wyjaśnimy sobie kilka rzeczy związanych z Feruchemią.

Zalecam zapoznanie się z poprzednim artykułem, gdyż wprowadza on wiedzę potrzebną do zrozumienia tego artykułu 🙂
Podstawowe zasady działania Feruchemii są powszechnie znane, zatem skupimy się bardziej na Złączeniu.

Czym jest Złączenie

Najprostsza definicja jest taka, że jest to zasilanie Feruchemii Allomancją. Albo, by posłużyć się wprowadzoną już terminologią: jest to Feruchemia o sumie dodatniej. W przeciwieństwie do zwykłej Feruchemii, w tym przypadku moc jest zyskiwana.

Mechanizm działania

Przede wszystkim, Łączący to osoba posiadająca moce Allomantyczne i Feruchemiczne związane z tym samym metalem. Samo Łączenie zaś polega na allomantycznym spalaniu feruchemicznie naładowanego metalu (metalmyśli).

Jak to działa? Zazwyczaj spalanie żelaza umożliwia Przyciąganie metali. Jednakże podczas spalania żelaznej metalmyśli Łączący staje się wielokrotnie cięższy. Dlaczego?

Przy zwykłym spalaniu metalu, jego budowa cząsteczkowa kształtuje napływającą Inwestyturę; ale gdy metal jest jednocześnie napełnioną metalmyślą (do której Łączący może sięgnąć), to ładunek feruchemiczny nadpisuje filtr.
Zatem zamiast spowodować allomantyczny efekt, Inwestytura tworzy wybuch feruchemicznego atrybutu (prawdopodobnie dziesięciokrotny w stosunku do ładunku w metalmyśli, ale nie jest to zbyt pewne).
Jednocześnie można tę moc zmagazynować w kolejnej metalmyśli, a potem ją spalić, dalej Łącząc; w efekcie uzyskuje się wykładniczy wzrost feruchemicznej mocy.

Na potrzeby prawie wszystkich Łączących oznacza to praktycznie nieskończoną ilość feruchemicznego atrybutu. Dlaczego nie dla wszystkich? Tutaj musimy najpierw wyjaśnić sobie podstawowe ograniczenie Feruchemii.

Prawo malejącego sięgania

Przy korzystaniu z Feruchemii, mimo iż jest to sztuka o sumie zerowej, trzeba się liczyć ze stratami. Proporcjonalny wzrost zyskiwanej mocy wymaga zużycia więcej niż proporcjonalnie większej zmagazynowanej mocy.
Na przykład, jeśli Muskacz ma zmagazynowany ciężar, to przez pewien czas – powiedzmy godzinę – mógłby być dwukrotnie cięższy. Jeśli jednak chciałby podwoić zyskiwany ciężar*, to starczy go na mniej niż pół godziny. Jeśli chciałby go zwielokrotnić sześćdziesiąt razy**, to wystarczy na dużo mniej niż minutę.
Innymi słowy, im szybciej czy też im więcej czerpie się z metalmyśli, tym większe straty. Jest to spowodowane tym, że część mocy jest zużywana aby „skompresować” resztę. Im bardziej trzeba ją „kompresować”, tym więcej mocy na to idzie.

Zazwyczaj nie jest zbyt istotne – w końcu jak często ktoś potrzebuje ważyć kilka ton czy mieć mięśnie jak koloss?
Jednak prawdopodobnie jest to poważny problem dla Krwiotwórców – oni akurat zazwyczaj potrzebują regenerować się wielokrotnie szybciej, lecząc poważne rany w ciągu kilku sekund:

Nic nie mógł zrobić. Wykorzystał większość zdrowienia w metalmyśli, a reszta nie mogła mu pomóc. Zmagazynowane zdrowie działało zależnie od szybkości. Mógł albo bardzo szybko wyleczyć się częściowo, albo zaczekać i wyzdrowieć powoli, do końca.
Bohater Wieków, s. 681

Podwójne atium

W przypadku przedłużania sobie życia za pomocą Łączenia wieku sprawa jest już bardzo poważna. Ostatni Imperator pod koniec życia aby pozostać młodym musiał używać około tysiąca lat – straty energii pewnie były nieliche.

Co gorsza, musiał sięgać do atium bez przerwy, aby utrzymać się przy życiu. Dodatkowo, inaczej niż w przypadku innych atrybutów, młodości z każdą chwilą musiał zużywać coraz więcej, gdyż proces starzenia postępował normalnie (w Sieci Ducha jest zapisana informacja o wieku). W końcu żeby utrzymać swój wiek, musiałby non stop Łączyć atium, cały czas paląc metalmyśli, a potem i to by nie wystarczyło. Ciężko jednak określić, kiedy by ten moment nastąpił.

Tak więc podwójne atium nie zapewnia nieskończenie długiego życia (w przeciwieństwie do innych znanych nam sposobów).

Oczywiście, mówimy tu jedynie o długości życia możliwej wyłącznie dzięki Łączeniu atium – tak naprawdę to gdyby nie Vin, to Ostatni Imperator spokojnie by dożył odnowienia się Studni Wstąpienia i być może udałoby mu się coś zrobić z problemem własnej śmiertelności…

Kliknij obrazek żeby dostać taką tapetę w lepszej rozdzielczości 😀

Efekty Podwójnych

Złączenie nie jest jedyną zaletą Podwójnych: mają oni dostęp do zdolności pochodzących z dwóch różnych manifestacji Inwestytury, a taka interakcja Inwestytury tworzy dodatkowe efekty. Jedyny inny przypadek podobnego zjawiska to połączenie Mocy na Rosharze.  Ars Arcanum wypowiada się na ten temat tak:

Kombinacje

(…) łączenie różnych typów Inwestytury daje ciekawe efekty. W poszukiwaniu przykładów wystarczy tylko spojrzeć na to, co wydarzyło się na Rosharze – po połączeniu dwóch mocy często dochodzi wręcz do reakcji chemicznej. Zamiast otrzymać sumę składników, uzyskuje się coś nowego.
Na Scadrial (…) efekty są bardziej subtelne niż w przypadku łączenia Mocy na Rosharze, ale jestem przekonana, że każda wyjątkowa kombinacja tworzy również coś charakterystycznego. Można by powiedzieć, że to nie tylko dwie moce, ale dwie moce… i efekt. Ta kwestia wymaga dalszego zbadania.
Żałobne Opaski, Ars Arcanum

Niewiele wiemy o efektach poszczególnych Zakonów – Brandon nie mówi wiele na ten temat. Ujawnił tylko, że wielu Tkaczy Światła miało niezwykłe zdolności pamięciowe i że liczba oraz moc giermków Wiatrowych jest nietypowo wysoka.

Niestety, o efektach Podwójnych wiemy jeszcze mniej. Biorąc jednak pod uwagę, że podstawowych zdolności Allomantycznych i Feruchemicznych jest po szesnaście, daje to 256 różnych efektów. A to tylko nie wliczając boskich metali i ich wielu stopów…

Losowe ciekawostki o Feruchemii i Złączeniu

x  Ktoś z podwójnym żelazem mógłby teoretycznie latać, powtarzając te kroki:

  1. w powietrzu drastycznie zwiększyć swój ciężar
  2. mocno Przyciągnąć kotwicę, żeby przeleciała nad nim
  3. zrzucić ciężar do metalmyśli
  4. Przyciągnąć się do kotwicy, żeby nad nią przelecieć

Brandon wypowiedział się na ten temat, że to „prawdopodobne, ale trudne do wykonania”.

x  Łączący stali mogliby biegać bardzo szybko, ale tak jak zwyczajni Stalowi Biegacze są ograniczeni przez opór powietrza i tarcie. Odporność na przeciążenia jest wbudowana w Feruchemię stali, ale na tarcie nie; zatem gdyby Stalowi Biegacze poruszali się zbyt szybko, mogliby osiągnąć prędkość przy której zaczęliby się palić (z powodu tarcia).

x  To, co nazywamy ciężarem w Feruchemii żelaza tak naprawdę nim nie jest – Muskacze nie magazynują ani masy, ani ciężaru, tylko coś pomiędzy. Zasada zachowania pędu działa, ale z innymi prawami fizyki bywa gorzej – feruchemiczne żelazo zwyczajnie łamie prawa fizyki i niewiele da się na to poradzić, tak jak na fakt, że w bańkach prędkości nie ma przesunięcia ku podczerwieni (bo w efekcie ludzie by umierali od mikrofal).

x  Hoid używa Feruchemii żeby wiedzieć, gdzie i kiedy ma się pojawić. (Nie wiemy, czy chodzi o Feruchemię pochodzącą ze Scadrial – w końcu Hoid jest także Tkaczem Światła, ale z Yolen, a nie z Rosharu. Być może używa innej wersji Feruchemii.)

Na dziś to tyle. Jeśli coś pozostaje niejasne lub chcecie wiedzieć więcej, zapraszam do komentarzy – chętnie wszystko wyjaśnię.

*czyli byłby w sumie trzykrotnie cięższy: jego zwyczajny ciężar + dwukrotny z Feruchemii
**podobnie jak wyżej: byłby wtedy sześćdziesiąt jeden razy cięższy

  • Matthew P.

    Jak to czytam, to mam wrażenie, że czytałem jakieś inne książki:D! Skąd bierzecie wiedzę?:P

    • Lady Dragon

      A tam, nie przejmuj się 🙂 Odpryskowy uczęszcza na Uniwersytet Cosmere i pobiera nauki od samego Sandersona, który jest tam Głównym Mocodawcą 😛

    • Kanrei

      Ksiązki (Ars Arcanum plus wiele można wydedukować z tekstu).

      WoB – Word of Brandon – odpowiedzi na pytania i inne informacje udzielane podczas wywiadow, spotkań, podpisywania książek, czy odpowiedzi na Reddit – strona Theoryland zbiera je.

      Forum 17th Shard gdzie można znaleść teorie i informacje dotyczące praktycznie każdego aspektu Cosmere (nie wszystkie potwierdzone)

      Stormlight Archive wikia.

      • Gal Anonim

        Dodałbym do tej listy jeszcze The Coppermind Wiki. Zawsze była moim podstawowym źródłem wiedzy, zwłaszcza na początku, choć dopóki nie przeczyta się wszystkiego co się da, trzeba bardzo uważać na spojlery.

        • Kanrei

          Tak, ja Coppermind Wiki traktuje jako część 17th Shard dlatego brakowało.

      • Odpryskowy

        ^ what he said.

      • Kanrei

        Ja się tak rozpisuje ale nie jestem autorem żadnego z artykułów na Droga Królów.

        Cały podziw i podziękowania za czas spędzony na przystępnym przekazywaniu zgromadzonej wiedzy należą się Odpryskowemu i reszcie ekipy 🙂

    • Odpryskowy

      cóż, opiszę mój proces pisania artykułu:
      Zwykle jestem zaznajomiony z tematem, bo czytam książki i siedzę na 17thShard. Jak piszę artykuł, to czytam coppermind, jak coś mi nie pasuje to szukam źródeł. Potem czytam wszystkie WoBy z Theorylandu na temat artykułu. Jak coś mi nie pasuje, to zaczynam pytać na forum, albo jak czegoś nie wiem albo jak są sprzeczne informacje etc.
      Potem piszę artykuł, zwykle w trakcie mam jakieś olśnienie albo coś mi się nie zgadza i szukam konkretnych informacji i znowu pytam na 17thShard.
      Po paru takich rundach artykuł jest gotowy 🙂

      Chciałem, żeby te artykuły zastępowały czytelnikom konieczność samodzielnego kopania przez Coppermind, Theoryland i 17thShard – jest to mocno uciążliwe nawet jak się biegle posługuje angielskim. Mam nadzieję, że mi się uda 😀

      Następny artykuł z [Cosmere] będzie prawdopodobnie o Hemalurgii, a potem się zobaczy. O Trzech Sztukach Metalicznych wiadomo najwięcej, artykuł o AonDor czy Fałszerstwie byłby bardzo krótki, o Wiązaniu Mocy wiemy stanowczo za mało itd.

    • Odpryskowy
      • Kanrei

        Pierwsza wersja odpowiedzi też była super 😀

      • Lady Dragon

        Tak trochę poza tematem 🙂 To Shia LaBeouf? Uwielbiam go <3 Jeden z moich hollywoodzkich ulubieńców 😛 Nie mam ich wielu, przynajmniej tych względnie młodej daty… Ale jeśli to on, to tutaj wygląda jak kretyn 🙂 Ostatnio oglądałam fajny film w którym wystąpił – Niepokój, nic z fantastyki, ale naprawdę super.

        • Odpryskowy

          • Lady Dragon

            Ha ha, piękne 😀 Dzięki 🙂

  • Iara

    Kiedy czytałam książki, myślałam, że łapię co i jak. Po przeczytaniu tego artukułu czuję się zamotana. Feruchemia działa na Rosharze??

    • Kanrei

      Tak, sztuki metaliczne (alomancja, feruchemia, hemalurgia) będą prawdopodobnie działać w całym Cosmere.

      W przypadku feruchemi poprostu składuje (a potem ponownie zużywa) jakąś włąściwość – potrzebny jest tylko właściwy metal.

      W przypadku alomancji prawdopodobnie będzie jeszcze potrzebna obecność Inwestytury (nie jestem pewny czy jest ona wszędzie czy tylko na światach z Odpryskami).

      W przypadku hemalurgii mamy dwa aspekty – pierwszy czyli przekazanie danej osobie właściwości magicznych bedzie działać

      Jeśli się nie myle to jedynmi sztukami magicznymi przypisanymi do określonego miejsca są te związane z AonDor których używają Elantrianie – ich magia nie będzie działać na innych planetach. Nie jestem pewny czy ChayShan, Dakhor, Forgery, Bloodsealing (inne sztuki magiczne z Sel, planety gdzie jest Elantris) też posiadają to ograniczenie.

      BioChroma – Przebudzanie do działania potrzebuje Odechów, jeśli ktoś ma zgromadzone Oddechy to może użyć jej gdziekolwiek, nie jestem pewny czy można pozyskać oddech od ludzi nie urodzonych na Nalthis. Teoretycznie można zastąpić Oddechy innym rodzajem Inwestytury (np Burzowym Światłem) i tak Przebudzać ale o ile wiemy nikt jeszcze nie odkrył jak to zrobić.
      Dalej jest spoiler odnośnie Archiwum Burzowego Światła Vasher który jest Returned (nie wiem jakie jest polskie tłuamczenie) i potrzebuje jednego Oddechu na tydzień żeby przeżyć, mógł zastąpić go Burzowym Światłem, dlatego miedzy innymi znajduje się na Rosharze, o ile wiadomo nie udało mu sie Przebudzić przy pomocy Burzowego Światła

      Mocowiązanie potrzebuje Burzowego Światła – jeśli ma się do niego dostęp to powinno działąć gdziekolwiek. Podobnie jak w przypadku Oddechów teoretycznie powinno być możliwe zastąpienie Burzowego Światła innym rodzajem Inwestytury.

  • Mateusz Suchar

    Czy gdyby Ostatni Imperator posłużył się na sobie hemalurgią mógłby zwiększyć wydajność swojego spalania atium i złota? Czy hemalurgia w końcu też by zawiodła i zginąłby marnie? Jakie są sposoby na uzyskanie nieśmiertelności? (oprócz bycia Odpryskiem i Kandrą)

    • Kanrei

      Sądzę że hemalurgia chyba nic by mu nie dała bo on miał już zdolność spalania atium i złota oraz gromadzenia wieku z Alomancji i Feruchemii.

      Co do drugiego pytania – byc może Świetlisty z nieograniczonym zapasem Burzowego Światła i zdolnością lecznia?
      Returned z nieograniczonym dostępem do Oddechów lub Burzowego Światła wydają się być nieśmiertelni.

      Heraldzi Honoru również chyba są odporni na śmierć ze starości – przynajmniej ci których widzieliśmy trzymają się dobrze jak na kilka tysiecy lat życia.

      • Kanrei

        Jeszcze co do hemalurgi może Odpryskowy będzie wiedział więcej. na temat tego czy przebicie Alomanty kolcem i „dodanie” zdolności która juz posiada zwiększy jakoś jego możliwości.

        Próbowałem coś znaleść na ten temat ale bez rezultatu.

        • Gal Anonim

          Przebicie Allomanty kolcem dodając mu zdolność, którą już ma, zwiększa siłę danej zdolności. Przykłady tego mamy w pierwszej trylogii Mistborn.
          (kluczowe spoilery z Bohater Wieków)
          Vin, będąca Zrodzoną z Mgły, przebita heumalurgicznym kolcem zawierającym zdolność spalania brązu (kolczyk), potrafiła przebijać chmury miedzi. Tak samo jak spora część Inkwizytorów tworzonych ze Szperaczy (jak np. Marsh).
          Kilka cytatów z epigrafów Bohatera Wieków:
          „Człowiek obdarzony pewną mocą – na przykład zdolnościami allomantycznymi – który później otrzymał hemalurgiczny kolec dający tę samą moc, byłby niemal dwukrotnie silniejszy od zwykłego Allomanty. Dlatego Inkwizytor, który przed transformacją był Szperaczem, zyskiwał większą zdolność wykorzystania brązu. To wyjaśnia, dlaczego wielu Inkwizytorów było zdolnych przebijać chmury miedzi.”
          „W większości wypadków jednak Inkwizytorzy powstawali z Mglistych. Szperacze, tacy jak Marsh, byli wykorzystywani najczęściej. Ponieważ, jeśli brakowało Zrodzonego z Mgły Inkwizytor ze wzmocnionymi zdolnościami związanymi z brązem był potężnym narzędziem wyszukiwania Mglistych pośród skaa.”
          „Wspominałem o Inkwizytorach i ich umiejętności przebijania chmur miedzi. Jak mówiłem, tę moc łatwo zrozumieć, gdy przypomnimy sobie, jak wielu z nich było Szperaczami przed transformacją. A to oznacza, że ich brąz był dwa razy silniejszy. Istnieje jeszcze przynajmniej jedna osoba, która umiała przebijać chmury miedzi. W jej wypadku sytuacja była nieco inna – urodziła się Zrodzoną z Mgły a jej siostra była Szperaczem. Śmierć tej siostry – i następujące po niej odziedziczenie mocy poprzez hemalurgiczny kolec, którym owa siostra została zabita – sprawiły że spalała brąz dwa razy lepiej niż typowy Zrodzony z Mgły. I mogła przebijać chmury miedzi pomniejszych Allomantów.”

          Wracając do tematu nieśmiertelności, Elantrianie byli nieśmiertelni, choć nie wiem jak by to działało poza Sel. Piąte Wywyższenie (~2000 Oddechów) zapewniało nieśmiertelność, co najprawdopodobniej działałoby w całym Cosmere. Zważywszy na czas życia niektórych spośród tzw. Światoskoczków podejrzewam, że jest więcej sposobów na nieśmiertelność w Cosmere, nawet jeśli niektórych/większości z nich (jeszcze?) nie znamy.

          PS. Polskie tłumaczenie Returned to Powracający.

          • Kanrei

            Dzieki za cytaty, wyglada że czas na ponowne czytanie Mistborn bo nie pamiętałem tego zupełnie.

            Ciekawym pytaniem jest co dokładnie powodowało zwiekszenie mocy jeśli przed przebiciem posiadało się już tą zdolność, ja widzę takie możliwości:
            – osoba przebita uzyskiwała więcej mocy spalając tą samą ilość metalu dzięki powiekszeniu pęknięć w spirit web – czyli rozwinięcie tego co dzieje się naturalnie gdy długotrwałe używanie mocy zamienia daną osobę w sawanta
            – czy też taka osoba może spalać metal szybciej niż normalnie

            Z wyjaśnień Sandersona na temat Alomancji wiemy że bo metale nie są źródłem mocy tylko są traktowane jako swego rodzaju zawór lub filtr określający co dokładnie uzyskuje się (Sanderson porównał to do AonDor gdzie narysowany kształt pozwalał uzyskać dostęp). Jakby kiedyś była okazja to trzeba by zapytać o to Sandersona.

            PS. Dzieki za podanie polskiego tłumacznia Returned 🙂 ja wszystko czytałem po angielsku i czasem mam zaćmienia jak przy tak prostym słowie 🙂

          • Odpryskowy

            Ech. Masz jakieś źródła na „uzyskiwała więcej mocy spalając tą samą ilość metalu dzięki powiekszeniu
            pęknięć w spirit web – czyli rozwinięcie tego co dzieje się naturalnie
            gdy długotrwałe używanie mocy zamienia daną osobę w sawanta”?
            Bo ja w długich dyskusjach ani razu nie widziałem żadnego decydującego argumentu czy silniejsi Allomanci po prostu mogą palić szybciej metal czy zyskują więcej mocy z tej samej ilości. Kiedyś byłem za drugą opcją, ale teraz więcej wskazuje na tę pierwszą.
            M.in. dlatego że ma to sens, że metale mają określoną gęstość Inwestytury.
            Generalnie sięganie do nicrosilu i posiadanie dodatkowych kolców działają tak samo, zwiększają ilość wrodzonej Inwestytury.
            Sawantyzm zwiększa pęknięcia w Sieci Ducha, ale nie wiemy jak to do końca działa. Może zwiększa wydajność w operowaniu mocą?

            A co do polskich terminów z Nalthis to ja bym uważał, bo we wznowieniu ma być zmieniona terminologia.

          • Kanrei

            Nie mam, tak jak napisałem to są opcje które przyszły mi do głowy, moja próba wyjaśnienia powiększania się mocy Allomanty, byc może błędne (a może nie napisałem tego wystarczająco jasno 🙂 )

            Moja dedukcja opierała się m.in. na tym WoB:
            http://www.theoryland.com/intvmain.php?i=636#4

            Ten fragment o metalach będących filtrem a nie źródłem mocy.
            Sanderson tworzy twarde systemy magii – tzn takie gdzie uzyskany efekt jest przewidywalny jeśli rozumie się system.

            Oraz na tym że wszystkie systemy magii w Cosmere maja te same podstawy.

            Założyłem że ilość mocy przechodzącej przez dana ilość metalu jest stała (a mogę się mylić) więc albo trzeba spalić wiecej metalu albo ilość mocy która może uzyskać Allomanta ma inne źródło.

            Takim źródłem wydaja mi się pęknięcia w spirit web, bo to są miejsca przez która dana osoba uzyskuje moc.
            Alomanta musi się złamać (czyli uzyskać pęknięcia w spirit web przez która moć będzie płynąć) żeby móc korzystać z mocy.
            Ppodobnie jest na Roshar, gdzie dzięki pęknięciom w spirit web można nawiązać więź Nahel. Jak się nad tym zastanowić to spren tak samo jak metal filtruje moc i określa jaki efekt może uzyskać Mocowiążacy.

            Z drugiej strony na Roshar wraz z umacnianiem się więzi Nahel Mocowiążący potrzebuje mniej Stormlight czyli mocy/Inwestytury aby uzyskać podobny efekt, więc może moja dedukcja jest zupełnie błędna i tak naprawde efektywność wykorzystania mocy się zwiększa, albo obie te rzeczy łączą się (strzelałbym że sawant jest połączeniem tych dwóch rzeczy – wiekszej efektywności i uzyskiwania większej ilości mocy) 🙂

          • Odpryskowy

            A, myślałem że gdzieś zostało potwierdzone jak dokładnie działa sawantyzm 🙂
            Jeśli kiedyś spotkam Sandersona to będę go pytał o allomantyczną siłę, sawantyzm i mechanizm działania tychże, bo od dawna mi to nie daje spokoju.

            Tutaj temat na Seventeenth Shard o allomantycznej sile, można się przyłączyć do dyskusji: http://www.17thshard.com/forum/topic/56054-allomantic-strength-and-how-it-works/

          • Kanrei

            Prawdopodobnie nie mój poziom jeśli chodzi o usystematyzowanie wiedzy oraz więdzę zza kulis w postaci WoB 🙂
            Może w weekend jak sobie ułoże troche rzeczy.

            BTW zacytowany tam na końcu przez Yata WoB tak naprawde nie odpowiada na pytanie co sprawia że jeden Alomanta jest silniejszy od drugiego, a WoB z pierwszego postu pokazuje że to nie jest takie proste, podobnie jak ten który dałem tutaj.

      • Odpryskowy

        nie wiemy czy Mocowiązcy przestają się starzeć podczas trzymania Burzowego Światła – w końcu nawet Miles z podwójnym złotem, leczący się non-stop się starzał.
        Ale i tak to chyba niemożliwe, żeby zdobyć tyle Burzowego Światła. Przecież ono wycieka jak burza, nawet z klejnotów. A z człowieka w ogóle ostro cieknie no i przecież ile tych klejnotów by było trzeba mieć, żeby starczyło od jednej arcyburzy do drugiej?

        • Kanrei

          Co do Burzowego Światła to ja myślałem bardziej o jego właściwościach powodujących leczenie które ograniczyłoby starzenie ale chyba przykład Lift wyklucza możliwość że Burzowe Światło samo w sobie może zatrzymać proces starzenia.

    • Odpryskowy

      Wątpię, żeby jakieś kolce mu w ogóle pomogły. Chociaż, jak dowiecie się z artykułu o Hemalurgii, to m i a ł jakieś kolce. Do dziś nie wiemy o co chodzi.
      Jeśli chodzi o Feruchemię, to był on jednym ze starożytnych Feruchemików. Wszystkich pozostałych żyjących Feruchemików zmienił w mgielne upiory, jedyne feruchemiczne geny jakie przetrwały to były te, które się nie ujawniły u reszty Terrisan, więc zapewne były to słabsze linie krwi. Potem trzeba jeszcze doliczyć prawie tysiąc lat programów hodowlanych które miały wykorzenić Feruchemię. Więc Rashek był pewnie silniejszym Feruchemikiem od Opiekunów.
      Co do Allomancji, to tutaj w ogóle jest zabawa: zwyczajny Z Mgły Zrodzony był słabszy od Vin (bo ona to była specjalny przypadek z tym całym wciąganiem mgieł), Vin była słabsza od Elenda, który stał się Zrodzonym za pomocą lerasium.
      Zrodzeni z lerasium to był poziom mocy oryginalnych dziewięciu Allomantów, którym Rashek rozdał lerasium.
      Rzecz w tym, że Ostatni Imperator był dużo silniejszy od nich. Podczas swojego Wstąpienia przebudował się aby zyskać ogromną allomantyczną moc. Być może też używał Feruchemii nicrosilu, nie jest to wykluczone (może sobie stworzył trochę nicrosilu podczas swojego Wstąpienia).
      Nie wspominając już o tym, że był sawantem prawie każdego metalu, albo nawet pełnym sawantem. No i jeszcze na dodatek był Skrawkiem. (W ogóle Ostatni Imperator był strasznie OP)

      Co do allomantycznej siły, to główna teoria głosi, że silniejsi Allomanci mogą szybciej spalać metal. Czyli ich normalne tempo spalania jest wyższe od przeciętnego i mogą bardziej rozjarzać. Jednakże ilość mocy uzyskanej ze spalania określonej wielkości kawałka metalu zawsze będzie taka sama.
      Ta teoria ma najwięcej sensu, więc ją przyjmujemy.
      Tak więc nawet z kolcem wzmacniającym zdolność do spalania atium nic by to nie dało.
      Nie do końca wiemy, co daje wzmacnianie Feruchemii dodatkowymi kolcami (wiemy co się dzieje przy słabszej Feruchemii). Może trochę lepszą wydajność przy sięganiu do dużych ilości zgromadzonego atrybutu, ale to i tak dużo by nie pomogło.

      Łączenie wieku zwyczajnie nie jest specjalnie wydajne jeśli chodzi o nieśmiertelność. Więc nawet z Hemalurgią raczej i tak w końcu by zaliczył zgon.

      Ale gdyby udało mu się na przykład nadpisać swój Aspekt Duchowy i zmienić wiek, to mogłoby pomóc. Tak więc jakby Vin go nie zabiła i znowu by Wstąpił, może by mu się to udało.

      • Odpryskowy

        Dzielę posty na dwa, żeby nie było takiej ściany tekstu:
        Inne sposoby uzyskania nieśmiertelności? Zatrzymać starzenie w ogóle.
        Czyli np. kandra i Elantrianie (Elantryjczycy wg. nowego tłumaczenia). W sumie to chyba na Nalthis, świecie Rozjemcy, jest najłatwiejszy sposób na długowieczność.
        Wystarczy zdobyć wystarczająco dużo Oddechów na Piąte Wywyższenie i człowiek przestaje się starzeć.
        No i jeszcze światoskoczkowie mają jakieś swoje sposoby.

        • Wojtemhotep

          Kwestia posiadania hemalurgicznego kolca przez Ostatniego Imperatora –
          czy to logiczny domysł w oparciu o stwierdzenie z „Bohatera Wieków”, że
          Rashek słyszał szepty Zniszczenia (a wszyscy o których wiemy, że takowe
          słyszeli mieli kolce), czy jest to gdzieś wprost napisane, a mi to
          umknęło? Pytam, bo ciekawi mnie czy kolec był mu potrzebny do czegoś
          innego niż właśnie możliwość tej skromnej interakcji ze Zniszczeniem (w
          końcu był i Zrodzonym i pełnym Feruchemikiem).

          • Kanrei

            Bransolety Ostatniego Imperatora były jednocześnie jego hemalurgicznymi kolcami.
            Zostało to potwierdzone przez Sandersona.

            Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie do czego ich potrzebował, prawdopodobnie chodziło o zwiększenie jakiś zdolności oraz być może żeby utrudnić innym Alomantom oddziaływanie alomancją na bransolety (czyli tego co udało się Vin)

          • Odpryskowy

            Zacytuję z nadchodzącego artykułu: „Zniszczenie mógł mówić do Ostatniego Imperatora, bo jego bransolety były kolcami lub działały jak kolce. Nie, wciąż nie wiemy co, jak ani czemu. ¯_(ツ)_/¯” A wierzcie mi, sprawdziłem.

            A, tak na marginesie, to osoby niezrównoważone lub szalone i bez kolca mogły słyszeć Zniszczenie – patrz matka Vin bądź Zane, który sam sobie wbił kolec.

            Kanrei, Ale przecież bez duraluminium, które w Ostatnim Imperium nie miało prawa istnieć (jedyne aluminium jakie mieli pochodziło z wnętrza wulkanów) zwyczajnie nie istniał Allomanta na tyle potężny, żeby być w stanie Przyciągać metale przebijające ciało. Nawet Zrodzony z Lerasium (mój własny termin) nigdy nie ujawnił takich umiejętności.
            Dodajmy do tego fakt, że bransolety Rasheka były pewnie tak napakowane Inwestyturą, że i poza ciałem by się ich nie dało Odpychać ani Przyciągać.

            O tym, jak wiele czynników musiało się złożyć na to, że Vin zabiła Rasheka mógłbym mówić godzinami.

            No i przede wszystkim, kto by chciał umożliwiać bogowi, którego celem jest koniec świata, mówienie wprost do własnego umysłu? I to przez tysiąc lat, nonstop? Posunięcie tak pozbawione sensu, że nawet „bezbrzeżnie idiotyczne” tego dobrze nie oddaje.

          • Wojtemhotep

            Kanrei – dziękuję za informację o bransoletach, tego nie wiedziałem.

            Odpryskowy – faktycznie, zapomniałem o tym. W sumie nawet myślałem, że Zane zaczął słyszeć Zniszczenie dopiero po przebiciu się, ale prawdopodobnie sam nie miał dostatecznej wiedzy na temat hemalurgii jak to zrobić, więc musiał słyszeć Zniszczenie wcześniej.

            Co do do Rasheka to ja to sobie tłumaczyłem tak, że w chwili Wstąpienia
            gdy między innymi poznał naturę rzeczy o Zachowaniu, Zniszczeniu i o
            działaniu sztuk metalicznych, mógł przewidzieć że jeśli będzie miał
            kolec, to Zniszczenie spróbuje na niego wpływać, dzięki czemu Imperator
            miałby tę jedną możliwość więcej aby próbować lepiej poznać zamiary
            Zniszczenia i im przeciwdziałać, nie dając się przy tym zmanipulować –
            takie ryzykowne mind games (troszeczkę coś w stylu sytuacji Vin gdy była
            uwięziona w Fadrex – Zniszczenie ujawnił się jej jako głos Reena, a Vin
            od tej pory wykorzystywała te podszepty aby zrozumieć jego naturę), no z
            tym, że Imperator nie docenił subtelności manipulacji Zniszczenia.
            Dodam jeszcze, że „Bohatera Wieków” czytałem dość dawno i mogłem coś
            zapomnieć i przekręcić.

          • Kanrei

            Eh napisałem odpowiedź wczoraj ale się nie pojawiła, może to przez dodanie linka do WoB.

            Tym razem krócej będzie i bez linków 🙂

            Powodów dla kolców było pewnie dużo.

            Sanderson potwierdził że dzięki Hemalurgi Imperator mógł niektóre rzeczy robić łatwiej.

            Innym powodem dla ogła być możliwość ciągłego napełniania i spalania metalmyśli bez potrzeby ich proszkowania i połykania. Vin na początku „Ostatniego Imperium” używała metali które odkładały się w jej ciele więc wygląda że to nie musi być koniecznie połknięty metal.

            No i Rashek był paranoikiem. Próbował zarówno zwiększyć maksymalnie swoją moc, jak też ograniczyć możliwość że ktoś go pokona.
            Pod tym względem ignorancja innych była jego największą tarczą. Gdyby Kelsier posiadał taką wiedzę jaką zdobył w Sekretnej Historii i później to prawdopodobnie znalazłby sposób na zabicie Imperatora.
            Biorąc to pod uwagę nie wydaje się to tak nieprawdopodobne że jednym z powodów przebicia kolcami mogła być próba dodatkowej ochrony przed Alomancją.

            Fakt że bezpośrednie połączenie z Ruin to wielki minus, ale może wcześniej Ruin był bardziej ograniczony przez Preservation – w końcu dopiero podczas pierwszej trylogii Preservation zaczął się zupełnie rozpadać. Albo wszystkie plusy przeważyły nad minusem.
            No i tak jak napisał Wojtekhotep – może chciał też mieć możliwość przewidzenia posunięć Ruin przez kontakt.

      • 4kever

        Spoiler!!!

        • Odpryskowy

          Jedno pytanie: czy trylogia Z Mgły Zrodzonego już przeczytana? Bo tak generalnie odradzałbym czytanie artykułów dogłębnie analizujących elementy książek, których się jeszcze nie przeczytało – wiadomo, że będą spoilery 🙂

          • 4kever

            Na pytanie o hemalurgię odpowiadasz, że Elend jest Zrodzonym z Mgły…
            Nawet ta informacja nie była ukryta.

          • Odpryskowy

            Jeśli ktoś czyta o Hemalurgii, to od dawna już to wie. Przecież pojawiła się dopiero w połowie Bohatera Wieków.

            W przypadku Z Mgły Zrodzonego polityką spoilerową objęte są tylko dwa ostatnie tomy, tj. Cienie Tożsamości i Opaski Żałobne. Inaczej musielibyśmy zakrywać praktycznie wszystko.

    • Kanrei
  • Bzhydack

    W całym artykule nie rozumiem jednej rzeczy, która zresztą mnie frapuje odkąd poznałem przypadki złączenia. Mianowicie Złączony musi którąś metalmyśl połknąć i spalić w żołądku, czy otrzymuje zdolność spalania metalmyśli zewnętrznie, przy samym kontakcie?

    • Odpryskowy

      tak, normalnie trzeba połknąć metal, tak jak Vin zrobiła to z kolczykiem Sazeda. Przypuszczam, że Łączący zwyczajnie mielą metalmyśli na proszek. Albo ścierają na płatki czy cokolwiek.

      Nawiasem mówiąc, teoretycznie możliwe jest spalanie metalu poza żołądkiem, ale wciąż musi to być w organizmie. Na razie jednak (chyba) nikt tego nie odkrył.
      Pijawka która się najadła chromu po uszy mogłaby nawet wyczyścić Łączącego, jakby dobrze złapała i trzymała przez dłuższą chwilę. Ale może też być tak, że by się skończył chrom zanim udałoby się zniszczyć wszystkie metalmyśli.

      • Matthew P.

        Czyli jak Złączony Złota ma nieograniczony dostęp do zdrowia? Metal w żołądku w końcu chyba się skończy. Czy po prostu spalając go, wydobywa wzmocnione Złączeniem zmagazynowane zdrowie, fizycznie nie niszcząc połkniętej metamyśli?

        • Odpryskowy

          „Zatem zamiast spowodować allomantyczny efekt, Inwestytura tworzy wybuch
          feruchemicznego atrybutu (…).

          Jednocześnie można tę moc zmagazynować w kolejnej metalmyśli, a potem ją
          spalić, dalej Łącząc; w efekcie uzyskuje się wykładniczy wzrost
          feruchemicznej mocy.”
          Nie bez powodu Miles miał ponad dwadzieścia złotomyśli – musiał gdzieś trzymać takie ogromne ilości zdrowia.

          • Bzhydack

            Znaczy, żeby Złączenie działało w pełni, trzeba mieć metalmyśl w żołądku plus więcej niż jedną metalmyśl na sobie.
            Bo zastanawiałem się, jak to było, że
            [spoiler] Marasi trzymając Żałobne Opaski była po prostu Podwójną, a nie Złączoną. To wszystko wyjaśnia – nie zrobiła miała napełnionych metali do połknięcia. [/spoiler]

          • Bzhydack

            On musi spalać ten metal, niszcząc go. Nie bez przyczyny Miles potrzebował złota CIĄGLE. Inna sprawa, że Złączony Podwójny może łyknąć niezaładowane metale i załadować je, gdy już będą w żołądku.

          • Odpryskowy

            No tak. Czy coś co napisałem sugeruje, że metalmyśli nie są pochłaniane w procesie Łączenia? 😀
            Proces spalania metalu opiera się na tym, że metal jest pochłaniany jako paliwo. Bez wyjątków. (Czerpanie z mgieł się nie liczy, bo tam żaden metal nie jest potrzebny)

    • Bzhydack

      BTW, Złączenie jest jakby pomyślane do podboju kosmosu 😀 Zwłaszcza, że mamy już maszyny napędzane allomancją i feruchemią. Statki wykorzystujące Złączenie Stali będą osiągać niesamowite prędkości, równocześnie chroniąc się allomantycznym odpychaniem (większość kosmicznego śmiecia ma w sobie metale) oraz będą mogły poprawiać swój stosunek mocy do masy przez zmniejszenie ciężaru, Podwójni Kadmu nie będą potrzebować powietrza w kombinezonach, a Podwójni cerobentu będą mogli znacznie ograniczyć powierzchnie magazynów żywności. Podwójni brązu będą mogli czuwać bez przerwy przez całe miesiące kosmicznych podróży, podwójni cynku będą mogli błyskawicznie reagować przy wielkich prędkościach. Jeśliby udało się obdarzyć człowieka sześcioma mocami – Podwójnym mosiądzem, kadmem i cerobentem to mamy człowieka, który potrzebuje tylko cienkiego kombinezonu zapobiegającego wpływowi próżni, a poza tym może w kosmosie przebywać bez przeszkód (niby to wszystko może mieć podwójny złota, ale mam wrażenie, że szybko by się wyczerpał, bo ilości zdrowia które by musiał pobierać, byłyby wręcz olbrzymie)

      A przy okazji, dobrze rozumiem, że Chrom magazynuje szczęście, znaczy farta? Czy to znaczy, że podwójny chromu byłby niepokonany w grach hazardowych?

      • Odpryskowy

        hm, żeby statek wykorzystywał feruchemiczną szybkość to chyba musiałby być jakoś żywy 😀

        Tak na marginesie, to od dawna wiadomo że za pomocą Sztuk Metalicznych da się zbudować napęd FTL (faster than light), ale to praktycznie wszystko co wiemy na pewno. W każdym razie są ludzie którzy żarliwie kminią bańki prędkości 😀

        Co do chromu, to tak, magazynuje on szczęście… i znów, nie wiemy ani jak by się sięganie do chromu objawiało ani jaki mechanizm działania by tu działał.

        • Bzhydack

          Jestem prawie pewien, że to będzie złączenie stali, bańki prędkości z kadmu co najwyżej będą używane do hibernowania załóg w czasie długich podróży. A jakby była to kombinacja wszystkich trzech czynników?
          Co do „żywego” statku, to przecież wiemy, że wszystko jest w pewien sposób żywe, a mechanizmy mogą opierać się na sztukach metalicznych. Jeśli statek będzie miał zaawansowaną sztuczną inteligencję to przypuszczam, że może się dorobić własnej postaci w Krainie Ducha i być jakoś żywy, a co za tym idzie, móc korzystać z Inwestytury. (no i tutaj mamy bardzo ciekawy problem filozoficzny – czy maszyny mogą mieć duszę? 😛 )

          • Odpryskowy

            o ile dobrze kojarzę to samoświadome, myślące maszyny miałyby dusze. Nie wiem jak z korzystaniem z Inwestytury, ale jeśli byłoby to możliwe, to Złączenie Stali powinno załatwić problem…

  • Odpryskowy

    Tak na marginesie, to w tej tabeli Feruchemicznych metali jest błąd – chrom i nicrosil są zamienione miejscami.

  • Shar

    Jest coś, co odkryłem i nie mogłem się doszukać na Coppermind, by ktoś to opisał. A mianowicie:
    -Siri z Siewcy wojny uczyła Króla-Boga czytać i pisać, a pierwszym znakiem, jakiego go nauczyła to shash. Znajomo, prawda? A więc, moje rozmyślania doprowadziły mnie do wniosków, że pismo Strażników Burz, które opiera się na glifach może być tym samym pismem, co na Nalthis. A jesli tak jest, to możliwe, że zostało przytargane z…Yolen? Starożytne pismo, którym mogą posługiwać się mężczyźni na Rosharze…nie mam niestety potwierdzenia, więc tylko gdybam. Kojarzę też teorię, że ludzie na wszystkich światach odprysku są na wzór tych z Yolen, nie licząc Scadrial. Być może też tylko Scadrial nie będzie miało wspólnego pisma? Domysły,domysły… Co sądzicie?

    • Odpryskowy

      na Scadrial ludzie są stworzeni tak samo na wzór ludzi z Yolen jak cała reszta.

      Generalnie nie ma żadnego wspólnego pisma, ale czasem coś gdzieś przeniknie. WoB:
      http://www.theoryland.com/intvmain.php?i=977#167

      Strażnicy burz po prostu zaadoptowali glify do fonetycznego zapisu alethyjskiego, sposób w jaki tworzą słowa można zobaczyć w rozdziale Shallan podczas infiltracji domu Amarama, nie jest to nic co by przywodziło na myśl jakiś inny język 🙂

  • Wojtemhotep

    Łączący mając w żołądku jednocześnie metal napełniony ładunkiem feruchemicznym (metalmyśl) i zwykły może je odróżnić, tak? Może wybrać, który z nich spali? O ile dobrze sobie przypominam w „Stopie Prawa” nic nie sugerowało, że jest inaczej, ale pytam żeby mieć absolutną pewność 🙂

    • Odpryskowy

      Chyba tak. Kiedy Vin połknęła metalmyśl Sazeda, to wyczuwała jakąś niedostępną moc w niej, więc chyba da się odróżnić.

  • SPQR

    Nigdzie nie mogę doszukać się odpowiedzi na to pytanie. Jak powstała Feruchemia?

    • Odpryskowy

      Nie wiemy.
      Znaczy, nie wiemy skąd się wzięli pierwsi Feruchemicy.

      Feruchemia jako taka, tak samo jak i Allomancja i Hemalurgia, powstała samoczynnie z interakcji między Zniszczeniem, Zachowaniem i Scadrialem.

  • alder24

    Przeczytałem właśnie Ostatnie Imperium po raz drugi, po czym wróciłem do ego artykułu i nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro Rashek musiał połknąć Atium ze zmagazynowaną młodością a następnie ją spalić, jak w takim razie wyrwanie bransolet przez Vin spowodowało jego upadek?
    Moje dotychczasowe rozumowanie wygląda następująco:
    1) Rashek magazynuje młodość w metalmyśli.
    2) Rashek połyka metalmyśl i ją spala
    3) Następuje wybuch atrybutu młodości, część wykorzystuje aby pozostać młodym, a inną część magazynuje w zewnętrznej metalmyśli, aż do wyczerpania się spalanego Atuim.
    4) Potem połyka tą nową metalmyśl, znowu spala i magazynuje aż do momentu gdy straty są zbyt duże i Rashek musi w klasyczny sposób zmagazynować młodość.
    Cały czas nie widzę tutaj dlaczego usunięcie bransolet spowodowało przerwanie cyklu.Nie zapomnijmy że nie spalone metale w końcu są usuwane z organizmu. Chyba że to właśnie Rashek był osobą która odkryła jak spalać metal znajdujący się na zewnątrz?
    Mógłby ktoś mi to wytłumaczyć i wytknąć błędy w rozumowaniu?

    • http://drogakrolow.pl/ Odpryskowy

      trochę źle zrozumiałeś jak to wszystko działa. Rashek pozostawał młodym stale czerpiąc młodość z metalmyśli.
      Łączenia atium używał do gromadzenia dużych ilości młodości – nie musiał cały czas palić atiummyśli w tym celu.

      Kiedy Vin wyrwała mu bransolety, nagle nie miał skąd czerpać młodości, dlatego jego ciało powróciło do naturalnego stanu (żeby pasowało do jego Duchowego wieku, czyli coś koło 1000 lat) i zestarzało się niewiarygodnie szybko.

      • alder24

        A no właśnie, to mi umknęło. Teraz wszystko ma sens. Wielkie dzięki Odpryskowy i Gal Anonim 🙂

    • Gal Anonim

      Ja rozumiem ten algorytm nieco inaczej:

      1. Rashek magazynuje młodość w metalmyśli.
      2. Rashek połyka metamyśl i ją spala.
      3. Następuje „wybuch atrybutu” młodości, który magazynuje w zewnętrznej metalmyśli.
      4. Żyje jakiś czas korzystając z młodości zgromadzonej w metalmyśli (bransoletach).
      5. Kiedy kończy się atrybut w bransoletach powtarza proces od punktu 2.

      Więc nie spala on przez cały czas Feruchemicznego Atium, Złączenia używa do napełnienia metalmyśli i to z nich korzysta przez większość czasu. Kiedy Vin zerwała mu bransolety, nie miał z czego czerpać Młodości, więc jego ciało gwałtownie wróciło do naturalnego stanu (~1040 lat). Nie bardzo tylko rozumiem po co podczas napełniania metalmyśli był stary, skoro mógł przy tym korzystać z Atium napełnionego za pomocą Złączenia. Chyba że metal napełniony za pomocą złączenia różni się w jakiś sposób od napełnionego naturalnie. Ale wtedy w jaki sposób mógłby on magazynować Młodość skoro miał 1040 lat? To nie do końca rozumiem.

      • http://drogakrolow.pl/ Odpryskowy

        czasem po prostu lubił poczuć ciężar swojego wieku i robił się starszy. Wiadomo, nie 1000+ lat starszy, ale trochę starszy.
        P.S. moja odpowiedź była o minutę szybsza 😛