Jak obiecałem w poprzednim wpisie z serii, w dzisiejszym artykule pochylimy się nad Scadrial: weźmiemy na warsztat Złączenie, a przy okazji wyjaśnimy sobie kilka rzeczy związanych z Feruchemią.

Zalecam zapoznanie się z poprzednim artykułem, gdyż wprowadza on wiedzę potrzebną do zrozumienia tego artykułu 🙂
Podstawowe zasady działania Feruchemii są powszechnie znane, zatem skupimy się bardziej na Złączeniu.

Czym jest Złączenie

Najprostsza definicja jest taka, że jest to zasilanie Feruchemii Allomancją. Albo, by posłużyć się wprowadzoną już terminologią: jest to Feruchemia o sumie dodatniej. W przeciwieństwie do zwykłej Feruchemii, w tym przypadku moc jest zyskiwana.

Mechanizm działania

Przede wszystkim, Łączący to osoba posiadająca moce Allomantyczne i Feruchemiczne związane z tym samym metalem. Samo Łączenie zaś polega na allomantycznym spalaniu feruchemicznie naładowanego metalu (metalmyśli).

Jak to działa? Zazwyczaj spalanie żelaza umożliwia Przyciąganie metali. Jednakże podczas spalania żelaznej metalmyśli Łączący staje się wielokrotnie cięższy. Dlaczego?

Przy zwykłym spalaniu metalu, jego budowa cząsteczkowa kształtuje napływającą Inwestyturę; ale gdy metal jest jednocześnie napełnioną metalmyślą (do której Łączący może sięgnąć), to ładunek feruchemiczny nadpisuje filtr.
Zatem zamiast spowodować allomantyczny efekt, Inwestytura tworzy wybuch feruchemicznego atrybutu (prawdopodobnie dziesięciokrotny w stosunku do ładunku w metalmyśli, ale nie jest to zbyt pewne).
Jednocześnie można tę moc zmagazynować w kolejnej metalmyśli, a potem ją spalić, dalej Łącząc; w efekcie uzyskuje się wykładniczy wzrost feruchemicznej mocy.

Na potrzeby prawie wszystkich Łączących oznacza to praktycznie nieskończoną ilość feruchemicznego atrybutu. Dlaczego nie dla wszystkich? Tutaj musimy najpierw wyjaśnić sobie podstawowe ograniczenie Feruchemii.

Prawo malejącego sięgania

Przy korzystaniu z Feruchemii, mimo iż jest to sztuka o sumie zerowej, trzeba się liczyć ze stratami. Proporcjonalny wzrost zyskiwanej mocy wymaga zużycia więcej niż proporcjonalnie większej zmagazynowanej mocy.
Na przykład, jeśli Muskacz ma zmagazynowany ciężar, to przez pewien czas – powiedzmy godzinę – mógłby być dwukrotnie cięższy. Jeśli jednak chciałby podwoić zyskiwany ciężar*, to starczy go na mniej niż pół godziny. Jeśli chciałby go zwielokrotnić sześćdziesiąt razy**, to wystarczy na dużo mniej niż minutę.
Innymi słowy, im szybciej czy też im więcej czerpie się z metalmyśli, tym większe straty. Jest to spowodowane tym, że część mocy jest zużywana aby “skompresować” resztę. Im bardziej trzeba ją “kompresować”, tym więcej mocy na to idzie.

Zazwyczaj nie jest zbyt istotne – w końcu jak często ktoś potrzebuje ważyć kilka ton czy mieć mięśnie jak koloss?
Jednak prawdopodobnie jest to poważny problem dla Krwiotwórców – oni akurat zazwyczaj potrzebują regenerować się wielokrotnie szybciej, lecząc poważne rany w ciągu kilku sekund:

Nic nie mógł zrobić. Wykorzystał większość zdrowienia w metalmyśli, a reszta nie mogła mu pomóc. Zmagazynowane zdrowie działało zależnie od szybkości. Mógł albo bardzo szybko wyleczyć się częściowo, albo zaczekać i wyzdrowieć powoli, do końca.
Bohater Wieków, s. 681

Podwójne atium

W przypadku przedłużania sobie życia za pomocą Łączenia wieku sprawa jest już bardzo poważna. Ostatni Imperator pod koniec życia aby pozostać młodym musiał używać około tysiąca lat – straty energii pewnie były nieliche.

Co gorsza, musiał sięgać do atium bez przerwy, aby utrzymać się przy życiu. Dodatkowo, inaczej niż w przypadku innych atrybutów, młodości z każdą chwilą musiał zużywać coraz więcej, gdyż proces starzenia postępował normalnie (w Sieci Ducha jest zapisana informacja o wieku). W końcu żeby utrzymać swój wiek, musiałby non stop Łączyć atium, cały czas paląc metalmyśli, a potem i to by nie wystarczyło. Ciężko jednak określić, kiedy by ten moment nastąpił.

Tak więc podwójne atium nie zapewnia nieskończenie długiego życia (w przeciwieństwie do innych znanych nam sposobów).

Oczywiście, mówimy tu jedynie o długości życia możliwej wyłącznie dzięki Łączeniu atium – tak naprawdę to gdyby nie Vin, to Ostatni Imperator spokojnie by dożył odnowienia się Studni Wstąpienia i być może udałoby mu się coś zrobić z problemem własnej śmiertelności…

Kliknij obrazek żeby dostać taką tapetę w lepszej rozdzielczości 😀

Efekty Podwójnych

Złączenie nie jest jedyną zaletą Podwójnych: mają oni dostęp do zdolności pochodzących z dwóch różnych manifestacji Inwestytury, a taka interakcja Inwestytury tworzy dodatkowe efekty. Jedyny inny przypadek podobnego zjawiska to połączenie Mocy na Rosharze.  Ars Arcanum wypowiada się na ten temat tak:

Kombinacje

(…) łączenie różnych typów Inwestytury daje ciekawe efekty. W poszukiwaniu przykładów wystarczy tylko spojrzeć na to, co wydarzyło się na Rosharze – po połączeniu dwóch mocy często dochodzi wręcz do reakcji chemicznej. Zamiast otrzymać sumę składników, uzyskuje się coś nowego.
Na Scadrial (…) efekty są bardziej subtelne niż w przypadku łączenia Mocy na Rosharze, ale jestem przekonana, że każda wyjątkowa kombinacja tworzy również coś charakterystycznego. Można by powiedzieć, że to nie tylko dwie moce, ale dwie moce… i efekt. Ta kwestia wymaga dalszego zbadania.
Żałobne Opaski, Ars Arcanum

Niewiele wiemy o efektach poszczególnych Zakonów – Brandon nie mówi wiele na ten temat. Ujawnił tylko, że wielu Tkaczy Światła miało niezwykłe zdolności pamięciowe i że liczba oraz moc giermków Wiatrowych jest nietypowo wysoka.

Niestety, o efektach Podwójnych wiemy jeszcze mniej. Biorąc jednak pod uwagę, że podstawowych zdolności Allomantycznych i Feruchemicznych jest po szesnaście, daje to 256 różnych efektów. A to tylko nie wliczając boskich metali i ich wielu stopów…

Losowe ciekawostki o Feruchemii i Złączeniu

x  Ktoś z podwójnym żelazem mógłby teoretycznie latać, powtarzając te kroki:

  1. w powietrzu drastycznie zwiększyć swój ciężar
  2. mocno Przyciągnąć kotwicę, żeby przeleciała nad nim
  3. zrzucić ciężar do metalmyśli
  4. Przyciągnąć się do kotwicy, żeby nad nią przelecieć

Brandon wypowiedział się na ten temat, że to “prawdopodobne, ale trudne do wykonania”.

x  Łączący stali mogliby biegać bardzo szybko, ale tak jak zwyczajni Stalowi Biegacze są ograniczeni przez opór powietrza i tarcie. Odporność na przeciążenia jest wbudowana w Feruchemię stali, ale na tarcie nie; zatem gdyby Stalowi Biegacze poruszali się zbyt szybko, mogliby osiągnąć prędkość przy której zaczęliby się palić (z powodu tarcia).

x  To, co nazywamy ciężarem w Feruchemii żelaza tak naprawdę nim nie jest – Muskacze nie magazynują ani masy, ani ciężaru, tylko coś pomiędzy. Zasada zachowania pędu działa, ale z innymi prawami fizyki bywa gorzej – feruchemiczne żelazo zwyczajnie łamie prawa fizyki i niewiele da się na to poradzić, tak jak na fakt, że w bańkach prędkości nie ma przesunięcia ku podczerwieni (bo w efekcie ludzie by umierali od mikrofal).

x  Hoid używa Feruchemii żeby wiedzieć, gdzie i kiedy ma się pojawić. (Nie wiemy, czy chodzi o Feruchemię pochodzącą ze Scadrial – w końcu Hoid jest także Tkaczem Światła, ale z Yolen, a nie z Rosharu. Być może używa innej wersji Feruchemii.)

Na dziś to tyle. Jeśli coś pozostaje niejasne lub chcecie wiedzieć więcej, zapraszam do komentarzy – chętnie wszystko wyjaśnię.

*czyli byłby w sumie trzykrotnie cięższy: jego zwyczajny ciężar + dwukrotny z Feruchemii
**podobnie jak wyżej: byłby wtedy sześćdziesiąt jeden razy cięższy